Jesienią ubiegłego roku pomysł takiej zmiany zgłosił podlaski SLD. Chce, by w jednym (według lewicy - nowym) okręgu wyborczym znalazły się powiaty, gdzie są skupiska mniejszości białoruskiej po to, by umożliwić tej społeczności wybór swoich kandydatów do sejmiku województwa.

Wówczas okazało się, że ewentualne zmiany mogą być wprowadzane przez sejmik dopiero w roku wyborczym, czyli obecnym.

W miniony czwartek sprawa okręgów wyborczych w Podlaskiem znalazła się wśród tematów obrad sejmowej komisji mniejszości narodowych i etnicznych. W grudniu komisja wystosowała do szefa MAC dezyderat w sprawie podziału okręgów wyborczych w wyborach do sejmików. Podkreślono w nim, że dotychczasowy podział województwa podlaskiego jest nieadekwatny do treści przepisu kodeksu wyborczego, nakazującego uwzględnianie przy tym podziale więzi społecznych łączących należących do mniejszości narodowych lub etnicznych wyborców zamieszkujących łączone powiaty.

"Rezultatem obowiązującego podziału jest znaczne osłabienie pozycji politycznej mniejszości białoruskiej oraz ukraińskiej i zmniejszenie szans na wybór swych przedstawicieli do sejmiku województwa. Sytuacja ta zdaje się nosić znamiona celowego działania zmierzającego do umniejszenia znaczenia wspomnianych mniejszości" - ocenili posłowie w dezyderacie.

Jak wynika z informacji PAP uzyskanych w Urzędzie Marszałkowskim w Białymstoku i biurze sejmiku województwa, na razie ani sejmik województwa ani marszałek nie pracują nad zmianami w okręgach wyborczych.

Jednym z podawanych powodów jest fakt, iż nie ukazało się jeszcze zarządzenie wojewody podlaskiego o liczbie radnych. Zgodnie z kodeksem wyborczym liczbę radnych ustala bowiem wojewoda, po porozumieniu z komisarzem wyborczym. A ustalenie liczby radnych dla każdej rady następuje na podstawie liczby mieszkańców zamieszkałych na obszarze działania danej rady, ujętych w stałym rejestrze wyborców na koniec roku poprzedzającego rok, w którym wybory mają być przeprowadzone.

Bez informacji o liczbie mandatów nie można rozpocząć ewentualnych prac nad zmianami w wielkości okręgów wyborczych - mówią informatorzy PAP. Rzecznik wojewody Joanna Gaweł powiedziała w piątek PAP, iż stosowne zarządzenie powinno ukazać się do 15 lutego.

Tymczasem podlaskie SLD zaproponowało jesienią utworzenie okręgu obejmującego powiaty: bielski, hajnowski, siemiatycki oraz część białostockiego. "Uważamy, że obecny podział, rozdzielający powiaty hajnowski, siemiatycki i bielski pomiędzy dwa różne okręgi wyborcze, należy po kilkunastu latach funkcjonowania zmienić" - napisali wówczas radni.

SLD uważa, że nowy okręg byłby bardziej zwarty i dawałby większe szanse na wyeksponowanie swoich interesów przez mieszkających tam wyborców.

Dokonując podziału na okręgi wyborcze, sejmik musi jednak brać pod uwagę również fakt, że w jednym okręgu nie może być mniej niż pięć mandatów do podziału. A liczba mandatów zależy od liczby wyborców w okręgu.

Jan Kwasowski, rzecznik marszałka województwa podlaskiego Jarosława Dworzańskiego (PO), przywołał jego wypowiedź sprzed kilku miesięcy, że lepszym i prostszym rozwiązaniem od tworzenia nowego, szóstego okręgu, mogłoby być ewentualne przeniesienie powiatu hajnowskiego do okręgu południowego, czyli obejmującego obecnie powiaty: wysokomazowiecki, zambrowski, bielski i siemiatycki.

Podlaski sejmik liczy 30 radnych. Obecnie PO i PiS mają po 11 radnych, PSL 5 mandatów, SLD - 3.

Gdy sejmik województwa podlaskiego w 2002 roku ustalił podział na okręgi wyborcze, wówczas lewica oprotestowała tę uchwałę. W oświadczeniu jej radni napisali wówczas, że rozdzielenie na dwa okręgi wyborcze powiatów, gdzie zamieszkuje mniejszość białoruska, to "próba rozstrzygnięcia wyników wyborów przed wyborami", a zaproponowany podział ma charakter polityczny.

Ówczesne, prawicowe władze województwa uzasadniały to koniecznością równomiernego rozłożenia liczby mandatów w proporcji do liczby mieszkańców. Wcześniej próbowano podzielić podlaskie, ale bezskutecznie, na cztery okręgi wyborcze: miasto Białystok oraz dawne województwa: białostockie, łomżyńskie i suwalskie.(PAP)

rof/ son/ mow/