Sośnierz to były prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, obecnie dyrektor Górnośląskiego Parku Etnograficznego w sąsiadującym z Katowicami Chorzowie.

PiS przekonuje, że jest "uniwersalnym kandydatem" na stanowisko prezydenta Katowic. "Spełnia oczekiwania mieszkańców, którzy pragną stabilizacji, a jednocześnie rozwoju miasta. Odpowiedź PiS na to zapotrzebowanie jest mądra i konstruktywna - Sośnierz może połączyć różne elektoraty, zachować to, co najlepsze i pchnąć miasto w nowym kierunku" – ocenił podczas wtorkowej konferencji prasowej poseł PiS Wojciech Szarama, członek komitetu politycznego partii.

Sośnierz przedstawił we wtorek zarys swojego programu wyborczego. Chce m.in. redefinicji centrum miasta, zwiększenia udziału kultury, przeorganizowania systemu transportu w mieście, za konieczne uważa zatrzymanie odpływu mieszkańców.

"Katowice to bardzo ciekawe, dynamiczne miasto, może być bardzo nowoczesne - tak je widzę. Jest miastem stołecznym, tę stołeczność należy podkreślać, wykorzystać jako dodatkowy atut. Katowice powinny nadać dynamizm całej aglomeracji górnośląskiej" – mówił Sośnierz.

Za swój atut uznał umiejętność zarządzania. Podkreślił, że zarządzane przez niego muzeum przy tych samych nakładach finansowych w ciągu dwóch lat niemal podwoiło liczbę gości. "Wszyscy mieszkańcy regionu mają po mnie pamiątkę w portfelu – elektroniczną kartę ubezpieczenia zdrowotnego" – przypomniał, nawiązując do czasów, kiedy jako dyrektor Śląskiej Regionalnej Kasy Chorych wprowadził pionierskie w skali kraju rozwiązanie – karty chipowe potwierdzające status ubezpieczonego. Służą one pacjentom i śląskiej służbie zdrowia do dziś.

"Myślę, że moje umiejętności menadżerskie przydadzą się Katowicom, z którymi jestem związany od kilkudziesięciu lat i które są miastem mi najbliższym. Ewentualnego objęcia przeze mnie urzędu prezydenta nie traktuję jako synekurę, decyzję o kandydowaniu poprzedziły długie wahania. Prawdopodobnie nie zdecydowałbym się, gdyby Piotr Uszok nie zrezygnował. To wielka odpowiedzialność, wielkie wyzwanie, mało czasu wolnego, ale na to się zdecydowałem” – mówił.

Sośnierz słynie m.in. z politycznych wolt – w ostatnich latach był związany z Platformą Obywatelską, PiS oraz ugrupowaniem Polska Jest Najważniejsza. "Ja nie zmieniam poglądów, to partie je zmieniają. Moje poglądy są zawsze zdecydowanie prawicowe, konserwatywne. Od wielu lat jestem bezpartyjny, takim pozostanę na zawsze" – mówił.

63-letni Andrzej Sośnierz z wykształcenia jest lekarzem. W latach 1999–2002 był dyrektorem Śląskiej Regionalnej Kasy Chorych. Został odwołany z tego stanowiska w wyniku konfliktu z ówczesnym ministrem zdrowia w rządzie SLD Mariuszem Łapińskim. W 2002 r. startował po raz pierwszy w wyborach na prezydenta Katowic, zajął wówczas drugie miejsce, w pierwszej turze zwyciężył obecny prezydent Piotr Uszok.

W wyborach w 2005 r. został posłem z ramienia Platformy Obywatelskiej, z tej partii został wykluczony za krytykę stanowiska jej kierownictwa w sprawie odmowy zawarcia koalicji PO-PiS. Potem należał do klubu parlamentarnego PiS. Na prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia powołał go premier Jarosław Kaczyński. W wyborach w 2007 r. został posłem z listy PiS. W 2010 r. wystąpił z klubu PiS i przeszedł do klubu Polska Jest Najważniejsza. Start do Sejmu z list tego ugrupowania w 2011 r. nie przyniósł mu mandatu.

Rządzący Katowicami od 16 lat bezpartyjny Piotr Uszok zadeklarował w połowie września, że nie będzie się ubiegał o wybór na kolejną kadencję. "Trudno powiedzieć, czy to mocny kandydat, czy nie. Upływ czasu robi swoje, ale nie odnosiłbym się krytycznie do żadnego z kandydatów" – tak komentował deklarację o starcie Sośnierza.

Oprócz b. prezesa NFZ zamiar ubiegania się o stanowisko prezydenta Katowic ogłosił też prezes Parku Śląskiego w Chorzowie Arkadiusz Godlewski (PO), dyrektor Stadionu Śląskiego Marek Szczerbowski (SLD), własny komitet zarejestrował po wystąpieniu z PO pos. Jerzy Ziętek, zaś kandydatem Ruchu Autonomii Śląska jest krewny obecnego prezydenta Aleksander Uszok.

Obecny prezydent zamierza wyznaczyć swojego następcę prawdopodobnie jeszcze w tym tygodniu. Jak podkreślił we wtorek, po ogłoszeniu zamiaru rezygnacji odebrał wiele sygnałów od mieszkańców i inwestorów, zaniepokojonych o przyszłość Katowic. "Patrzę na różnych kandydatów i to, co się dzieje. Prawdopodobnie wystawimy kandydata, pracujemy nad tym - w imię przewidywalności rozwoju, odpowiedzialności wobec mieszkańców i inwestorów czuję się do tego zobowiązany" – powiedział Piotr Uszok. (PAP)