Radni jednogłośnie przyjęli wszystkie uchwały w tej sprawie.

Uchwały przewidują włączenie do opolskiej podstrefy WSSE Invest-Park kilku różnych działek w mieście o powierzchni od 2,1 ha do 11,8 ha. Działki te mieszczą się w kilku punktach miasta: tuż obok dotychczasowego terenu strefy przy ul. Północnej; na Wspólnej przy istniejącej już fabryce Polarisa; przy ul. Arki Bożka od strony wyjazdu z miasta na Częstochowę, przy obwodnicy Opola, na ul. Technologicznej, przy Parku Naukowo-Technologicznym czy na Metalchemie – czyli w przemysłowej dzielnicy miasta.

Kierownik zamiejscowego biura WSSE w Opolu Kamil Goździk podkreślał w czwartek w rozmowie z mediami, że włączenie kolejnych terenów w Opolu do WSSE to bardzo dobry krok. „Dzięki dotychczasowym działaniom samorządu miasta i zarządu strefy najlepsze tereny opolskiej podstrefy WSSE mamy już sprzedane i zagospodarowane. Te nowe tereny pozwolą nam na przyciąganie kolejnych inwestorów do Opola” - mówił.

Potwierdził to również wiceprezydent Opola Maciej Wujec, który tłumaczył, że choć w opolskiej podstrefie jest jeszcze ok. 40 ha wolnych gruntów, to „szybko się one sprzedają i strefa się zapełnia”. Zaznaczał też, że część wolnych działek strefy w Opolu to działki nieregularne, poprzecinane drogami czy rowami albo np. stanowiące własność prywatną, należącą do zakonu (ok. 15 ha), z których sprzedażą miasto ma problem z powodu zbyt wysokiej ceny, którą wyznaczył zakon.

„Tak naprawdę więc jesteśmy w niedosycie jeśli chodzi o tereny inwestycyjne w mieście. W związku z tym chcemy poszerzyć obszar strefy o nowe, atrakcyjne tereny. Stąd ta inicjatywa” – wyjaśniał Wujec. Podkreślił, że „wabik” w postaci terenu należącego do specjalnej strefy ekonomicznej „jest bardzo istotny jeśli chodzi o przyciąganie nowych inwestycji”.

Kierownik zamiejscowego biura WSSE w Opolu zapewnił, że obecnie jest „wzmożone zainteresowanie Opolem” jako miejscem lokowania inwestycji. „Przyczynia się do tego fakt atrakcyjności miasta oraz pomocy tych inwestorów, którzy już się u nas ulokowali. Podczas rozmów biznesowych polecają innym nasze miasto” – mówił.

Goździk, pytany o to jaka będzie proceduralna ścieżka włączenia 30 ha terenów w Opolu do WSSE tłumaczył, że po przyjęciu uchwał przez radę miasta prezydent Opola ma wystąpić z wnioskiem do zarządu woj. opolskiego, który wyraża opinię nt. włączenia tych terenów do strefy. Potem ma być przygotowany wniosek do WSSE, który ostatecznie trafi do ministerstw gospodarki, a resort rozpatrzy sprawę.

Szef opolskiego biura WSSE podał, że obecnie na terenie Opolszczyzny WSSE ma 486 ha terenów inwestycyjnych, z których wolnych jest ok. połowa. Poinformował, że na tych terenach wydano dotąd 32 tzw. aktywne zezwolenia łącznie 29 przedsiębiorcom - bo niektórzy z nich reinwestowali. „W ramach tych inwestycji powstało dotąd 2,7 tys. miejsc pracy, a zainwestowano ponad 2 mld złotych” – mówił.

Pytany, czy warto poszerzać strefę o kolejne tereny, skoro jest jeszcze sporo wolnych miejsc w regionie czy mieście Goździk przekonywał, że warto, bo „teren terenowi jest nierówny”. „Także inwestorzy mają różne wymagania. Jedni szukają miejsc przy autostradzie, inni blisko miasta czy jakiejś uczelni, a jeszcze inni z dala od jakichkolwiek zabudowań” – wyjaśnił.

Goździk poinformował też w czwartek, że w tym tygodniu zostało udzielone kolejne zezwolenie dla inwestora – tym razem z branży spożywczej. Będzie to firma produkująca wyroby garmażeryjne, w tym pierogi, która utworzy co najmniej 130 miejsc pracy i zainwestuje ok. 12 mln zł. Ulokowana będzie przy ul. Północnej w Opolu. (PAP)