Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej (MPEC) w Olsztynie na razie ogrzewa mieszkania i wodę spalając w swoich kotłach węgiel. Jednak zakład wymaga modernizacji, na którą miasta nie stać. Dlatego władze Olsztyna zdecydowały, że wraz z partnerem prywatnym miasto zbuduje nową elektrociepłownię, która będzie opalana m.in. paliwem alternatywnym powstałym z przerobu odpadów komunalnych.

Mimo że MPEC wciąż prowadzi postępowanie, które ma wyłonić partnera prywatnego do budowy nowego zakładu, już ogłoszono postępowanie na dostawy paliwa alternatywnego do planowanej elektrociepłowni.

Agnieszka Prokopczuk z działu marketingu MPEC Olsztyn poinformowała w piątek PAP, że w sumie wpłynęło 16 wniosków. Dodała, że postępowanie na wybór dostawcy paliwa alternatywnego prowadzone jest w trybie negocjacji z ogłoszeniem i dlatego teraz będą wyłaniani wykonawcy spełniający wymagania zawarte w ogłoszeniu. "W drugim etapie będą prowadzone negocjacje z wyłonionymi wykonawcami w zakresie technicznych i finansowych warunków dostaw. Zostaną też przygotowane szczególne warunki realizacji zamówienia oraz powstanie projekt umowy" - poinformowała Prokopczuk i dodała, że w ostatnim etapie wykonawcy zostaną zaproszeni do złożenia ofert.

Prokopczuk przyznała PAP, że MPEC będzie potrzebował rocznie od 85 do 100 tys. ton paliwa alternatywnego rocznie. Z firmą, która wygra proces wyłaniania dostawcy kontrakt ma być podpisany na 5 lat.

W ogłoszeniu o poszukiwaniu dostawcy paliwa alternatywnego olsztyński MPEC podawał, że pierwszych dostaw będzie oczekiwał w połowie 2019 r., kiedy to planowane jest uruchomienie elektrociepłowni.

Sprawa budowy nowej elektrociepłowni w Olsztynie w oparciu o prywatnego inwestora budzi w mieście wiele kontrowersji, sprzeciwia się temu zwłaszcza PiS. Działacze tej partii w radzie miasta i poseł Jerzy Szmit twierdzą, że będzie to forma niekorzystnej prywatyzacji miejskiej ciepłowni.

Olsztyn w ciepło oprócz MPEC zaopatruje także ciepłownia fabryki opon Michelin. Firma ta zapowiedziała, że w perspektywie kilku lat zaprzestanie tych dostaw, ponieważ jej ciepłownia także wymaga modernizacji. (PAP)