Spór ws. połączenia Zespołu Szpitali Miejskich (ZSM) i Chorzowskiego Centrum Pediatrii i Onkologii im. dr. Edwarda Hankego (ChCPiO) toczy się od stycznia i wywołuje wiele kontrowersji oraz emocji. Z propozycją fuzji wyszedł chorzowski samorząd, argumentując, że to odpowiedź na zapowiadaną reformę systemu służby zdrowia i jedyna możliwość utrzymania po jej wprowadzeniu świadczeń medycznych na dotychczasowym poziomie. Za połączeniem opowiadają się pracownicy ZSM, przeciw – personel szpitala dziecięcego.

We wtorek na konferencji przedstawiciele ChCPiO przekonywali po raz kolejny, że połączenie szpitali nie będzie korzystne. Broniąc odrębności chorzowskiej pediatrii, wskazywali m.in. na renomę i dorobek placówki. Przedstawili też alternatywne rozwiązania, które w ich ocenie zapewnią pacjentom pełną opiekę zdrowotną, placówce finansowanie, a także pozwolą zachować miejsca pracy wszystkim pracownikom.

Zdaniem przedstawicieli Społecznego Komitetu Ratowania Chorzowskiej Pediatrii, najkorzystniejsze w tym wypadku byłoby przejęcie chorzowskich szpitali przez Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach.

"W takiej sytuacji oba te szpitale stałyby się szpitalami akademickimi i w rezultacie uzyskałyby finansowanie większe niż do tej pory. (...) Ta sytuacja doprowadziłaby do tego, że zarówno mieszkańcy Chorzowa, ale również całego regionu mieliby zapewniony dostęp do usług medycznych na poziomie nie gorszym niż do tej pory, prawdopodobnie lepszym" – mówił zastępca kierownika pracowni diagnostyki obrazowej i izotopowej Marek Boba, członek komitetu.

O tym, że rektor SUM zaproponował przyłączenie ChCPiO do kierowanej przez siebie uczelni, poinformowała rzeczniczka uczelni Agata Kalafarska-Winkler. Zaznaczyła, że oferta nie ogranicza się jedynie do przejęcia ChCPiO, ale "ma szerszy wymiar i dotyczy podmiotów leczniczych nadzorowanych przez miasto Chorzów".

Według członków komitetu, przejęcie szpitali przez SUM nie jest jedyną możliwością. "Rozwiązaniem, które technicznie jest najprostsze i najszybsze do przeprowadzenia, wydaje się być przekazanie przez ChCPiO oddziału neonatologii, wraz z kontraktem, Zespołowi Szpitali Miejskich. W takiej sytuacji ZSM kwalifikowałby się według projektu ustawy o sieci szpitali na drugi poziom (pediatryczny). Ten poziom zapewnia finansowanie wszystkich oddziałów, które znajdują się w tamtym szpitalu" – powiedział Boba.

Ponadto - wskazał lekarz - każdy ze szpitali ma oddział pomocy doraźnej: izbę przyjęć lub szpitalny oddział ratunkowy. Fuzja - tłumaczył - groziłaby zamknięciem jednego z nich.

Władze Chorzowa podtrzymują jednak, że najlepszym rozwiązaniem jest połączeniem szpitali, ich zdaniem bowiem tylko fuzja zapewni pacjentom dostęp do świadczeń lekarskich na dotychczasowym poziomie, a także zapobiegnie zamykaniu poszczególnych oddziałów czy redukcji zatrudnienia. Rzeczniczka magistratu Karolina Skórka zapewniła, że władze miasta nie chcą zaostrzać konfliktu, a samorząd jest otwarty na dialog.

Na czwartek władze Chorzowa zapowiedziały spotkanie z wszystkimi stronami sporu.

W ChCPiO trwa akcja informacyjno-protestacyjna. Katarzyna Kubica ze szpitalnej Solidarności powiedziała PAP, że choć związkowcy gotowi są zaostrzyć protest, chcą doprowadzić do merytorycznych rozmów ze stroną samorządu.

Sprawa była już omawiana na forum regionalnym w ramach Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego.

Jak relacjonowali podczas wtorkowej konferencji lekarze z ChCPiO, zwrócili się oni do dyrektora śląskiego oddziału NFZ o analizę sytuacji.

Uchwałę ws. połączenia szpitali chorzowscy radni podjęli na początku lutego, jednak wojewoda śląski ją unieważnił, wskazując m.in. na niedotrzymanie terminu konsultacji społecznych. Samorząd zajął się sprawą po raz drugi; projekt nowej uchwały jest już w konsultacjach i ponownie trafi na sesję. Głosowanie radnych w tej sprawie odbędzie się na przełomie marca i kwietnia.

Jak głosiła pierwotna uchwała, połączenie szpitali miałoby polegać na przeniesieniu całego mienia ChCPiO na ZSM. Pracownicy pierwszego z tych szpitali staliby się pracownikami drugiego.

Według projektu sieci szpitali, jeśli nie doszłoby do fuzji, ZSM znalazłby się na poziomie szpitali powiatowych (i nie otrzymałby ryczałtu na wszystkie dotychczasowe oddziały), a ChCPiO na poziomie szpitali pediatrycznych. Przepisy miałyby obowiązywać od 1 października 2017 r.

(PAP)