Przedstawili oni pomysł, aby Senat został przekształcony w izbę reprezentującą polski samorząd w parlamencie.

W debacie „Miasta XXI wieku. Czy burmistrzowie mogą zmienić świat?” uczestniczyli prezydenci: Gliwic Zygmunt Frankiewicz oraz Kielc Wojciech Lubawski i zastępca mera Charkowa Mychailo Fatiejew. W dyskusji miała też uczestniczyć premier Beata Szydło, która w przeszłości pełniła funkcję burmistrza Brzeszcz, ale jej przyjazd został odwołany.

„Samorząd w Polsce jest bardzo silny, jest dobrze usytuowany ustrojowo, zabezpieczony pewną niezależnością, wyposażony w szerokie kompetencje przy niezłym poziomie finansowania” - ocenił prezydent Gliwic.

Według niego władza na poziomie lokalnym jest realna. „Faktycznie można zmieniać świat, może nie na dużym obszarze, bo lokalnie, ale są narzędzia i możliwości, żeby osiągać konkretne efekty, które są dostrzegane przez obywateli” - podkreślił Frankiewicz.

Prezydent Kielc zauważył, że przedstawiciele samorządów mają bardzo niewielki wpływ na to, co się dzieje w kraju – przez władze centralne są „trzymani na dystans”. „U siebie mamy możliwości realizacji nawet wielkich projektów, ale to, co się dzieje w kraju jest trochę odcięte od samorządów” - mówił Lubawski.

W jego ocenie dobrym rozwiązaniem byłby powrót do pomysłu z czasów II RP, aby wyższa izba parlamentu stanowiła reprezentację samorządów. „Byłaby to taka prawdziwa izba refleksji, gdzie mądrość samorządowców byłaby zebrana – my nie mówimy językiem partyjnym” - zaznaczył prezydent Kielc.

Wtórował mu prezydent Gliwic, który ocenił, że „nie tyle prezydenci by zyskali na zasiadaniu w Senacie, ale Polska by zyskała”. „Ta izba byłaby w mniejszym stopniu sterowana przez centrale partyjne” - uznał.

„My uważamy, że Polacy żyją bardziej przyziemnymi a ważniejszymi sprawami, niż te które rozgrzewają medialne dyskusje. Trzymamy się realiów lokalnych, przyziemnych, ale też wiemy jak funkcjonuje władza na poziomie centralnym. Dobrze widzimy i w górę i w dół” - podkreślił Frankiewicz.

W ocenie zastępcy mera Charkowa szefowie dużych miast na Ukrainie odgrywają bardzo ważną rolę w funkcjonowaniu ośrodków miejskich i w konsekwencji całego państwa. „To szczebel władzy, który zapewnia stabilność w całym państwie” - mówił.

Jak podkreślają organizatorzy kończący się w środę II Europejski Kongres Samorządów jest platformą wymiany poglądów oraz miejscem spotkań liderów samorządowych, elit regionalnych z przedstawicielami administracji państwowej, organizacji pozarządowych i biznesu. Uczestniczy w nim ok. 1,5 tys. osób z całego kraju i zagranicy. (PAP)