"Zarząd dróg wojewódzkich został wprowadzony w błąd. Wskazano mu, że zmienił się rachunek bankowy do operacji bieżących wykonawcy i że należy wpłacać pieniądze na inny rachunek, niż dotąd. Okazało się, że jest to informacja fałszywa" - poinformował we wtorek (5 maja) rzecznik prokuratury Janusz Kordulski.

Śledczy na razie nie podają więcej szczegółów postępowania. Wiadomo, że zostało wszczęte 24 kwietnia.

Urszula Arter z Urzędu Marszałkowskiego w Białymstoku powiedziała PAP, że gdy tylko sprawa wyszła na jaw, została zawiadomiona policja. Pracownik, który przelał pieniądze na konto oszusta został zwolniony z pracy w trybie dyscyplinarnym - dodała Arter. Odmówiła podania szczegółów sprawy. Powiedziała jedynie, że zarząd dróg "padł ofiarą oszustwa internetowego".

Marszałek województwa podlaskiego Mieczysław Baszko powiedział we wtorek dziennikarzom, że zwrócił uwagę dyrektorom jednostek podległych samorządowi, by bardzo dokładnie sprawdzana była wiarygodność drugiej strony transakcji, gdy wchodzi w grę przelew pieniędzy.

"To jest przestroga dla nas" - dodał Baszko. Powiedział też, że w najbliższy piątek planowane jest kolejne szkolenie na ten temat. Dodał, że zdarza się, iż prawdziwi kontrahenci zmieniają numery kont w trakcie realizacji inwestycji. "Ale musi być najpierw potwierdzony numer umowy i jak jest zmiana konta - to aneks do umowy. Analiza musi być szczegółowa" - podkreślił marszałek województwa.

Baszko uważa, że proceder tego typu oszustw będzie nasilał się, mówi że zna takie przypadki z innych województw.

Dodał, że płatność na rzecz wykonawcy inwestycji trzeba było pokryć z budżetu województwa. Zwiększą one deficyt budżetu województwa. (PAP)