Prezes zarządzającej gospodarką odpadami we Wrocławiu miejskiej spółki Ekosystem Bartosz Małysa powiedział w poniedziałek podczas konferencji podsumowującej pierwszy miesiąc funkcjonowania nowego systemu śmieciowego, że spółka od początku systematycznie kontrolowała, czy odbiór i wywóz odpadów odbywa się bez zakłóceń.


„Niestety musieliśmy nałożyć kary m.in. za nieoznakowanie i złe oznakowanie pojemników na śmieci, za niedotrzymywanie harmonogramów oraz za przepełnienia pojemników zarówno na odpady zmieszane, jak i segregowane. Na firmy wywożące śmieci w lipcu nałożono 450 kar. W sumie muszą zapłacić 350 tys. zł” - wyjaśnił Małysa.

Pełna treść artykułu dostępna jest w serwisie ABC Środowisko>>>