Zgodnie z sierpniowymi zapowiedziami w najbliższy wtorek ślubowanie przed Sejmem ma złożyć wybrany pod koniec lipca na nowego prezesa Najwyższej Izby Kontroli Krzysztof Kwiatkowski. Kadencja obecnego szefa NIK Jacka Jezierskiego upłynęła 22 sierpnia. Mandat poselski po Kwiatkowskim, któremu łączenia funkcji szefa NIK i parlamentarzysty zabrania konstytucja, obejmie łódzka radna Platformy Elżbieta Królikowska-Kińska.

Prac nad projektem zmian w ustawie budżetowej na 2013 rok nie ma jeszcze w porządku obrad. Według wicemarszałka Sejmu Cezarego Grabarczyka (PO) o tym czy zostanie on ewentualnie uzupełniony o ten punkt, zdecyduje marszałek Sejmu Ewa Kopacz.

Projekt nowelizacji tegorocznego budżetu rząd przyjął we wtorek. Zwiększa on deficyt budżetowy o około 16 mld zł wobec 35,6 mld zł zapisanych w ustawie. W projekcie przyjęto, że po zmianach dochody budżetu państwa wyniosą w tym roku 275 mld 729 mln 440 tys. zł, a wydatki sięgną 327 mld 294 mln 440 tys. zł. W efekcie deficyt wyniesie 51 mld 565 mln zł.

Ograniczenie wydatków budżetowych w projekcie nowelizacji wynosi 7,656 mld zł wobec wcześniej zapowiadanych przez przedstawicieli rządu 8,5-8,6 mld zł. Dochody budżetowe w tym roku mają być niższe niż zapisano w ustawie o około 23,7 mld zł. Największe cięcia mają objąć resorty: obrony narodowej (3 mld 146 mln zł), transportu (1 mld 12 mln zł) i finansów (900 mln zł).

Projekt skrytykowała cała opozycja, zarzucając rządowi kreatywną księgowość, niekompetencję i brak pomysłu na walkę z kryzysem. Ostrzegała przy tym, że obecne działania rządu doprowadzą do zapaści finansów publicznych. SLD i SP zażądały w tym tygodniu odwołania wicepremiera i ministra finansów Jacka Rostowskiego.

Spekulacje o możliwej dymisji szefa MF pojawiają się zresztą od kilku tygodni - informowały o niej agencja Reuters i radio RMF FM. Premier Donald Tusk nazwał je jednak w środę plotkami. Tego samego dnia wieczorem "Newsweek" podał, że Rostowski sam złożył rezygnację. Tusk natychmiast zdementował informację tygodnika na Twitterze.

W porządku obrad przyszłotygodniowego posiedzenia Sejmu są też dwa prezydenckie projekty ustaw: o Trybunale Konstytucyjnym i zmian w ustawie o Sądzie Najwyższym. W pierwszym z tych projektów chodzi o to, aby stworzyć realną możliwość szybszego rozpatrywania skarg. Komorowski zwrócił uwagę na przewlekłość postępowań i związaną z tym niepewność systemu prawnego.

Celem projektu jest skrócenie czasu rozpatrywania spraw o kilka miesięcy (obecnie wynosi on średnio 19 miesięcy). Projekt przewiduje możliwość rozpatrzenia mniej skomplikowanych spraw na posiedzeniu, a nie na rozprawie - decydowaliby o tym sędziowie rozpatrujący dane zagadnienie. Zgodnie z prezydencką propozycją wyrok wraz z uzasadnieniem musiałby zostać wydany najpóźniej po trzech miesiącach od zamknięcia sprawy (w przypadku rozprawy) lub po miesiącu (w przypadku posiedzenia).

Propozycja zawiera też zapisy dotyczące zgłaszania kandydatów na sędziów TK. Kandydata będzie mogła zgłosić grupa posłów, Sąd Najwyższy, Naczelny Sąd Administracyjny, Krajowa Rada Sądownictwa, Krajowa Rada Prokuratury, organy samorządów zawodowych i ośrodki akademickie. Spośród tych osób prezydium Sejmu lub grupa co najmniej 50 posłów zgłaszałyby kandydatury, z których Sejm wybierałby sędziów Trybunału. Zgodnie z projektem parlamentarzyści i osoby zajmujące stanowiska państwowe mogliby ubiegać się o urząd sędziego TK po czteroletniej karencji.

Zgodnie z projektem Rzecznik Praw Obywatelskich miałby prawo przystąpić do wszystkich - poza prewencyjnymi - spraw toczących się już przed Trybunałem. Zmienione mają zostać zapisy dotyczące wniosków złożonych do TK przez posłów i senatorów. Obecnie po zakończeniu kadencji parlamentu pozostają one bez rozpoznania, projekt ma wprowadzić mechanizm umożliwiający ich rozpatrzenie.

Prezydencka propozycja nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym ma z kolei wydłużyć wiek, do którego będzie można wypełniać obowiązki sędziego SN. Granica wieku, w którym sędzia SN przechodziłby z urzędu w stan spoczynku ma zostać podniesiona z 70 do 75 lat. Poparcie dla takiej zmiany prezydent wyraził na początku czerwca, podczas dorocznego zgromadzenia sędziów SN. Jeśli sędziowie chcą dłużej pracować, będziemy temu sprzyjać - zadeklarował wtedy Komorowski. Na własny wniosek sędziowie SN będą mogli odchodzić na przewidziane przez prawo emerytury - tak jak do tej pory - po ukończeniu 67 lat.

Sejm przeprowadzi też pierwsze czytanie projektu PO zmian w kodeksie pracy. Propozycja zakłada wprowadzenie możliwości świadczenia pracy w niedziele i święta na rzecz różnych zagranicznych podmiotów działających na rynku światowym, w których obowiązują różne kalendarze świąt i strefy czasowe.

Jak argumentują w uzasadnieniu projektu autorzy nowelizacji, kodeks w obecnym kształcie nie dopuszcza takiej możliwości. Chodzi głównie o pracę przy świadczeniu usług transgranicznych, ze względu na inny tydzień pracy, na przykład od niedzieli do czwartku oraz inne święta w krajach obsługiwanych przez centra działające w Polsce.

Posłowie PO proponują więc, by praca w niedziele i święta była również dozwolona przy "wykonywaniu prac z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej na rzecz przedsiębiorcy zagranicznego lub zagranicznego oddziału lub przedstawicielstwa przedsiębiorcy w rozumieniu przepisów ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, ze względu na odmienne, w stosunku do pracodawcy, dni wolne od pracy u wyżej wymienionych podmiotów".

W porządku obrad jest też pierwsze czytanie projektu ustawy o kasach oszczędnościowo-budowlanych autorstwa SLD. Projekt to powrót do pomysłu kas budowlanych z lat 90. Jak przypomnieli w uzasadnieniu autorzy projektu, ustawa w tej sprawie została uchwalona przez Sejm w 1997 roku, jednak ze względu na brak odpowiednich przepisów wykonawczych, nigdy w praktyce nie zaczęła działać.

Propozycja Sojuszu zakłada powołanie kas oszczędnościowo-budowlanych, które byłyby bankami tworzonymi i działającymi w formie spółek akcyjnych. Kasy miałyby przyjmować wkłady na imienne rachunki oszczędnościowe i udzielać kredytów na cele mieszkaniowe - zakup lub budowę domu jednorodzinnego, zakup mieszkania, czy remont.

Jak wynika z uzasadnienia projektu, proponowany oszczędnościowo-kredytowy system finansowania opiera się na niemieckim systemie bausparen - "kolektywnej samopomocy finansowej" i sprawdził się w wielu krajach.

Posłowie mają też wysłuchać informacji z działalności Krajowej Rady Sądownictwa w 2012 roku. Na początku posiedzenia mają głosować nad ewentualnym wprowadzeniem do porządku obrad punktu dotyczącego uzupełnienia porządku obrad o informację premiera Donalda Tuska na temat funkcjonowania Paktu Fiskalnego w UE.