Projekt przygotowało MSW. Zawiera pakiet rozwiązań wprowadzających ułatwienia dla cudzoziemców pracujących i studiujących w Polsce oraz tych, którzy chcieliby zalegalizować swój pobyt. Dostosowuje też polskie prawo do 14 dyrektyw Unii Europejskiej.

Na posiedzenie podkomisji, które odbyło się w środę, zostali zaproszeni przedstawiciele organizacji pozarządowych współpracujących z cudzoziemcami i udzielających im pomocy prawnej, m.in. Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka oraz Stowarzyszenia Interwencji Prawnej.

"Jest to regulacja, która w znacznej mierze poprawia sytuację cudzoziemców w Polce. Jednak my jako organizacje, które na co dzień współpracują z cudzoziemcami, mamy do niej pewne zastrzeżenia czy też propozycje. Mimo że projekt zmierza w dobrym kierunku, jest jeszcze bardzo wiele do zrobienia, wydaje nam się, że powinien być jeszcze dokładnie przeanalizowany podczas prac sejmowych" - powiedział PAP Adam Chmura ze Stowarzyszenia Interwencji Prawnej.

"Cieszymy się, że rząd do wielu naszych postulatów już się przychylił, mamy nadzieję, że uda nam się przekonać projektodawców do kolejnych proponowanych przez nas zmian" - dodał.

Jak wyjaśnił, organizacje chcą m.in. przyznania cudzoziemcom prawa do pozostania w Polsce, po złożeniu przez nich skargi do sądu administracyjnego na decyzje w sprawie wydalenia wydane w postępowaniu cudzoziemskim lub uchodźczym.

"Generalnie zasada jest taka, że skarga nie wstrzymuje wykonania decyzji, jednak byłoby zasadne, by cudzoziemcy nie byli wydalani przed rozpatrzeniem wniosku, ponieważ w takim wypadku, gdy sąd uwzględni skargę, cudzoziemca nie będzie już w Polsce i nie będzie mógł korzystać z przyznanej przez sąd ochrony" - mówił Chmura. Dodał, że na razie stanowisko rządu wobec tych propozycji jest negatywne.

Kolejną ważną kwestią jest umieszczanie cudzoziemców w strzeżonych ośrodkach, szczególnie dzieci. Zdaniem Chmury trzeba przeanalizować, czy takie propozycje, jak ta przedstawiona przez rząd - zakaz detencji dzieci poniżej 15 lat - są zgodne z Konwencją o prawach dziecka i przepisami europejskimi.

"Stoimy na stanowisku, że co do zasady nie powinna być dopuszczalna detencja dzieci. Dzieci nigdy nie są winne naruszeniom przepisów, których dopuścili się ich rodzice. Więc kierując się względami dobra dziecka, uważamy, że każdorazowo, nawet jeśli pobyt dziecka jest nieudokumentowany, straż graniczna czy policja powinny kierować wnioski do sądu o umieszczenie w placówce opiekuńczo-wychowawczej" - podkreślił Chmura.

Jak dodał, gdy zatrzymywani są rodzice z dziećmi, może być widoczny "pozorny konflikt dwóch wartości prawnie chronionych: dobra dziecka rozumianego jako nierozłączanie go z rodzicami i niepozbawiania dziecka wolności za wykroczenia rodziców. "Uważamy, że po dogłębnym wyważeniu powinniśmy przyznać pierwszeństwo tej o niepozbawianiu wolności" - powiedział.

W myśl projektu strzeżonych ośrodków będą mogły trafiać cudzoziemskie dzieci powyżej 15 roku życia, które są w Polsce pozbawione opieki. Dzieci, które trafiają tam wraz z rodzicami, będą musiały być umieszczane we wspólnym pokoju w każdej sytuacji, a nie - tak jak dotychczas - tylko w miarę możliwości.

W ustawie wydłużono z 2 do 3 lat maksymalny okres, na jaki cudzoziemcom może być udzielone zezwolenie na pobyt czasowy. Nowością jest przyznanie jednego zezwolenia zarówno na pobyt, jak i na pracę.

Nowym rozwiązaniem jest także przyspieszenie procedury udzielania zezwoleń na pobyt. W tym celu skrócono termin, w którym odpowiednie służby udzielają informacji, czy wjazd i pobyt cudzoziemca nie zagraża m.in. bezpieczeństwu albo porządkowi publicznemu. Dotychczasowy termin 30 dni skrócono do 21.

Jak wynika z danych Urzędu do Spraw Cudzoziemców, w I połowie 2013 r. cudzoziemcy złożyli ponad 2 tys. wniosków o udzielenie zgody na osiedlenie się w Polsce. Prawie połowa z tych wniosków dotyczyła obywateli Ukrainy. Ponad 80 proc. z nich zostało rozpatrzonych pozytywnie.

Najwięcej cudzoziemców mieszka w województwie mazowieckim (39 proc.), oraz w dolnośląskim i małopolskim (po 8 proc.).

Do końca czerwca ponad 117,3 tys. obcokrajowców posiadało ważne karty pobytu, wydawane cudzoziemcom, którzy uzyskali zezwolenie na pobyt na terytorium Polski. Najwięcej takich dokumentów mają obywatele Ukrainy, Wietnamu, Rosji, Białorusi i Chin.

Straż Graniczna ponad 19 tys. razy odmawiała cudzoziemcom wjazdu na teren naszego kraju.

Liczba osób ubiegających się o nadanie statusu uchodźcy w I połowie 2013 r. wyniosła ponad 10,4 tys. i osiągnęła największą wartość w dotychczasowej historii.

Najczęściej o status uchodźcy ubiegali się obywatele rosyjscy – ponad 9 tys. razy. Często wnioski składali także Gruzini (761), Syryjczycy (144) oraz Ormianie (126).

Jednocześnie znacząco wzrosła liczba umorzeń w takich sprawach – ponad 8,5 tys. wniosków zostało umorzonych lub pozostawionych bez rozpatrzenia. Ma to związek z brakiem zainteresowania kontynuowaniem postępowania o nadanie statusu uchodźcy ze strony cudzoziemców.

Czytaj także: Nowa ustawa o cudzoziemcach nie całkiem dla nich przyjazna