Konsultacje projektu zakończyły się z końcem stycznia. Kaczmarczyk poinformował, że po nich pewne zapisy się zmienią. "Częściowo zmieni się - krytykowany, moim zdaniem niesłusznie - rozdział dotyczący trybu realizacji zadań przez Narodowe Centrum; będziemy chcieli go w znacznie większym stopniu oprzeć na zasadach i regulacjach uwzględnionych w ustawie o działalności pożytku publicznego" - zapowiedział.

W czasie konsultacji pojawiło się wiele krytycznych uwag, jednak - jak zaznaczył Kaczmarczyk - nie wszystkie organizacje negatywnie oceniły kierunek zmian zaproponowanych przez rząd. "Mogę wysnuć taką roboczą tezę, że im dalej od Warszawy, od centrum, im bardziej lokalne organizacje, tym większy był poziom akceptacji dla zmian" - ocenił.

Przypomniał, że właśnie z myślą o takich organizacjach projekt był przygotowywany. "Podkreślaliśmy, że priorytetem rządu jest zrównoważenie docierania z programami wspierania społeczeństwa obywatelskiego do tych organizacji, które do tej pory nie miały takich możliwości" - dodał Kaczmarczyk.

Zapowiedział, że raport z konsultacji będzie jawny i dostępny. "Na razie pracujemy nad uwagami, które do nas spłynęły. Były to bardzo szerokie, dogłębne konsultacje - kilkadziesiąt spotkań w całym kraju, wzięło w nich udział prawie tysiąc osób z ok. 800 organizacji pozarządowych" - ocenił Kaczmarczyk.

Jego zdaniem w czasie konsultacji udało się wyjaśnić wiele wątpliwości i sprostować nieprawdziwe informacje dotyczące projektu, które pojawiały się w przestrzeni medialnej. "Z tego punktu widzenia ten proces konsultacji miał ogromne znaczenie" - podkreślił.

"Chyba też udało się pokazać organizacjom pozarządowym, że rząd nie próbuje narzucić im jakichś nowych regulacji, ale chce stworzyć bardziej przyjazną dla organizacji instytucję zarządzającą programami społeczeństwa obywatelskiego" - dodał Kaczmarczyk.

Pytany, kiedy Narodowe Centrum może rozpocząć działalność, powiedział, że zapowiadany wcześniej drugi kwartał tego roku to aktualna perspektywa. "Mam nadzieję, że w lutym, może na początku marca zakończą się prace uzgodnieniowe i będziemy mogli w marcu skierować projekt do Rady Ministrów" - powiedział.

Narodowe Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego (NCRSO) ma wspierać organizacje pozarządowe i rozdzielać przeznaczone dla nich środki. Centrum przejmie zadania Departamentu Pożytku Publicznego w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej - obecnie jednostki odpowiedzialnej za III sektor. Nadzór nad Narodowym Centrum sprawować będzie pełnomocnik rządu do spraw społeczeństwa obywatelskiego. Kierować nim ma prezes Narodowego Centrum, przy wsparciu Rady Narodowego Centrum. W uzasadnieniu projektu ustawy, na mocy której działać będzie nowa instytucja, podkreślono, że jej filarem jest zapewnienie większej transparentności przy przyznawaniu środków finansowych.

Projekt powstał m.in. z inicjatywy Kaczmarczyka, który wcześniej był pełnomocnikiem rządu ds. społeczeństwa obywatelskiego i ds. równego traktowania. Jest zgodny z koncepcją, którą przedstawił na początku swojego urzędowania jako pełnomocnik, w 2015 r.

Czytaj: Rząd ustawą "uporządkuje" współpracę z organizacjami pozarządowymi>>

Część organizacji pozarządowych od początku była krytyczna wobec projektu. Wskazywano, że może zepsuć to, co dobrze działa, obawiano się m.in., że wprowadzenie nowej procedury konkursowej przy rozdzielaniu środków dla organizacji może spowodować chaos i załamanie się dotychczasowych, tworzonych przez kilkanaście lat, zasad współpracy instytucji publicznych z organizacjami pozarządowymi. Podnoszono, że działania NCRSO nie będą poddane skutecznej kontroli społecznej.

Podkreślano też, że projekt został przygotowany bez rzetelnych konsultacji z zainteresowanymi stronami, które nie miały realnego wpływu na jego kształt.

Agata Szczepańska (PAP)