"Niektóre procesy i postępowania sądowe w ciągu ostatnich lat podały w wątpliwość niezawisłość i bezstronność instytucji sądowych Federacji Rosyjskiej" - stwierdzają w rezolucji eurodeputowani. I przypominają m.in. zakwestionowany przez społeczność międzynarodową, w tym przez Unię Europejską, wyrok z 30 grudnia 2010 roku dla byłego szefa Jukosu Michaiła Chodorkowskiego i jego wspólnika Płatona Lebiediewa.
W przyjętej większością głosów rezolucji "PE wyraża zaniepokojenie z powodu doniesień o politycznie motywowanych procesach, niesprawiedliwych procedurach i braku dochodzeń w sprawie poważnych zbrodni" oraz "wzywa rosyjskie instytucje sądowe i organy ścigania do pełnienia swoich obowiązków w sposób skuteczny, bezstronny i niezawisły w celu pociągnięcia sprawców do odpowiedzialności". Europosłowie wezwali do niezawisłego ponownego rozpatrzenia sprawy Chodorowskiego i Lebiediewa w ramach toczącego się postępowania odwoławczego.|
Uważają, że Komisja Europejska powinna w trybie pilnym dokonać oceny zgodności środków sądowych, podjętych przeciwko firmie Jukos i jej dyrektorom, z wymaganiami wobec Rosji w związku z jej ambicjami stania się pełnym członkiem Światowej Organizacji Handlu.
24 lutego do Brukseli przyjedzie z wizytą roboczą premier Władimir Putin i kilkunastu rosyjskich ministrów na spotkanie z członkami Komisji Europejskiej. Serwis prasowy KE zapewnia, że podczas wizyty przewodniczący Jose Barroso poruszy sprawę praw człowieka. Ponadto w rezolucji PE potępia rozpędzanie pokojowych zgromadzeń organizowanych przez obrońców praw człowieka, a także powtarzające się aresztowania liderów opozycji, takich jak były wicepremier Borys Niemcow, aresztowany wraz 70 innymi osobami po demonstracji w Moskwie 31 grudnia.
Przebywający w Strasburgu na zaproszenie frakcji Zielonych Borys Niemcow powiedział w środę, że "Putin zabił demokrację, a stworzył skorumpowany i mafijny kraj".
W rezolucji PE domaga się rewizji zarzutów i trwającego procesu przeciwko laureatowi nagrody PE im. Sacharowa za rok 2009 Olegowi Orłowowi. Przypomina też, że władze rosyjskie dotychczas nie wyjaśniły okoliczności śmierci dziennikarek Anny Politkowskiej, Natalii Estemirowej i Anastazji Barburowej oraz prawnika Siergieja Magnickiego. Jednocześnie posłowie potępili niedawny atak terrorystyczny na moskiewskie lotnisko Domodiedowo i złożyli wyrazy współczucia rodzinom ofiar oraz przekazali wyrazy solidarności z osobami rannymi w zamachu.

Ze Strasburga Inga Czerny (PAP)