Na ostatnim posiedzeniu Sejmu posłowie zajmą się głównie projektami obywatelskimi, które nie podlegają zasadzie dyskontynuacji, m.in. projektem znoszącym obowiązek szkolny dla 6-latków, zgłoszonym przez NSZZ "S" projektem o wynagrodzeniu minimalnym oraz obywatelskim projektem o ochronie zwierząt.
Zgodnie z zasadą dyskontynuacji parlament, który kończy swoją kadencję, zamyka wszystkie sprawy, nad którymi pracował (niezależnie od tego, na jakim etapie się znajdują) i nie przekazuje ich nowemu parlamentowi. Wyjątki od tej zasady to m.in. obywatelskie projekty ustawy i sprawozdania sejmowych komisji śledczych.
Jak mówił Schetyna dziennikarzom, nie chciał "fundować" kolejnemu Sejmowi projektów ustaw do rozpatrzenia. "Więc nie ma wyjścia i kumulujemy to na ostatnim posiedzeniu Sejmu. To jest ostatnie posiedzenie Sejmu tej kadencji, więc musimy rozpatrzyć również wszystko, co przygotuje Senat (który obraduje wtorek-środa - PAP)" -powiedział marszałek.
Dopytywany o prezydenckie propozycje zmian w konstytucji, dotyczące członkostwa Polski w UE, Schetyna przypomniał, że czeka w tej sprawie na opinię MSZ. "W środę na posiedzeniu Prezydium Sejmu podejmiemy decyzję" - podkreślił.
Jak zaznaczył, gotowe jest sprawozdanie komisji śledczej ds. nacisków, które będzie przedstawione na ostatnim posiedzeniu Sejmu. (PAP)