Kapica przedstawił podczas konferencji główne założenia strategii Służby Celnej na lata 2014-2020. "Ukierunkowana jest ona przede wszystkim na poprawę standardów obsługi klienta i wspieranie aktywności gospodarczej podmiotów" - powiedział. Dodał, że misja Służby Celnej niewiele się zmieniła, bowiem zadania pozostały te same: pobieranie dochodów, wspieranie przedsiębiorczości, zwalczanie oszustw, ochrona rynku i społeczeństwa.

"Wizja jest krótka, ale bardzo sensowna i treściwa. (...) Ma być to służba innowacyjnie wykorzystująca wiedzę do świadczenia lepszych usług w erze cyfrowego stylu życia" - powiedział. Podkreślił, że głównym kierunkiem rozwoju strategicznego Służby Celnej jest poprawa, jakości świadczonych usług, poprawa efektywności wykorzystania zasobów finansowych, informacyjnych, czy personalnych. Zaznaczył, że celem Służby Celnej jest też zwiększenie skuteczności kontroli przy jednoczesnym zmniejszeniu ingerencji w legalne procesy gospodarcze. Strategia ma być realizowana w oparciu o trzy kluczowe programy: Zarządzanie Relacjami z Klientem, i-Granica, i-Cło.

Kapica zapowiedział w rozmowie z dziennikarzami, że Służba Celna realizuje obecnie projekt tzw. bezpośredniej dostawy (do odbiorcy, zamiast oddziału celnego). Jeżeli jest potrzeba, to celnik może dojechać na kontrolę do firmy. Rozporządzenie, które umożliwia "bezpośrednią dostawę" weszło w życie pod koniec grudnia ub.r.

Realizowany jest też projekt tzw. odprawy przed przybyciem - na podstawie zgłoszenia przesłanego zanim towar został wyładowany z luku statku lub samolotu. Zgodnie z tą procedurą, jeśli celnicy w ramach analizy ryzyka ocenią, że nie ma przesłanek do kontroli, to towar natychmiast zostanie zwolniony. Kapica poinformował, że procedura ta obecnie jest testowana w portach Trójmiasta i będzie sukcesywnie rozszerzana na inne porty morskie, czy lotnicze.

Wiceminister powiedział też, że pod koniec tego roku ma być wprowadzona "krajowa odprawa scentralizowana". Zgodnie z tą procedurą firma będzie mogła złożyć zgłoszenie celne w jednym miejscu bez względu na to, gdzie jest odprawiany towar.

Szef Służby Celnej poinformował ponadto, że równolegle jest realizowany projekt jednego okienka w obrocie towarowym, który integruje systemy inspekcji celnej z inspekcjami rolnymi, weterynaryjnymi i fitosanitarnymi. Chodzi o to, aby w jednym miejscu np. porcie można było załatwić wszystkie sprawy związane z przybyciem towaru.

"To perspektywa 2015 r." - powiedział Kapica.

Jednocześnie resort pracuje nad rozładowaniem kolejek na granicach. Planowane jest wprowadzenie systemu rezerwacji miejsc na granicy. "Przedsiębiorca będzie mógł efektywniej zarządzać transportem, a kierowca nie będzie musiał czekać w kolejce" - wyjaśnił. Według Kapicy projekt powinien zostać zrealizowany w ciągu roku.

Podczas konferencji szef Służby Celnej wręczył przedstawicielowi PKN Orlen certyfikat tzw. Upoważnionego Przedsiębiorcy AEO (Certyfikat Autoryzowanego Operatora Ekonomicznego). Zaznaczył przy tym, że spółka jest "dużym klientem budżetu państwa".

Wiceprezes PKN Orlen Sławomir Jędrzejczyk powiedział, że firma co rok odprowadza do budżetu państwa z tytułu podatków i ceł ponad 20 mld zł. "To jest powód do dumy i traktujemy to jako ogromne zobowiązanie, mamy tego świadomość. Przykładamy szalenie dużą wagę do procesów, systemów kontroli, sposobów zarządzania. Ten certyfikat jest dla nas ewidentnym dowodem, że jesteśmy profesjonalni, robimy to rzetelnie i wiarygodnie" - powiedział.

Zgodnie z informacjami MF, w Polsce wydano ponad 600 takich certyfikatów, nasz kraj zajmuje czwartą pozycję pod względem ich liczby w UE. Szef Służby Celnej poinformował, że podstawowa korzyść dla firmy, która posiada taki dokument i korzysta z procedur uproszczonych odpraw, to możliwość rozliczania VAT związanego z importem towarów w deklaracji (nie odprowadza podatku w ciągu 10 dni od odprawy celnej, ale do 20 dnia następnego miesiąca).

Ponadto wobec firmy z certyfikatem kontrole celne są ograniczone do minimum. Przedsiębiorstwo cieszy się wiarygodnością na rynkach międzynarodowych. Kapica dodał, że zadaniem dla resortu finansów jest, aby certyfikaty AOE uwzględniać nie tylko w analizach ryzyka prowadzonych przez celników, ale też przez administrację podatkową. (PAP)