Zgodnie z projektem raportu, nie do końca wyjaśniono co było powodem tak długiego czasu przetrzymywania Krzysztofa Olewnika, dlaczego sprawcy, gdyby ich głównym celem był okup, czekali aż dwa lata by go uzyskać? "Pozostaje pytanie czy tylko okup był celem porwania? Czy też inne bliżej nieokreślone korzyści?" - napisano w projekcie. Z dokumentu wynika, że cała sprawa wyszła na jaw tylko dlatego, że rodzina Olewnika "dysponowała odpowiednimi środkami finansowymi; zwykły obywatel byłby bez szans" (autorzy projektu zaznaczają, że w Polsce jest ograniczony dostęp do usług prawnych przeciętnego obywatela z uwagi na posiadane środki finansowe).

W projekcie raportu zarzuca się śledczym:
- brak dobrej współpracy między prokuraturą i policją, który doprowadził do wielu zaniedbań śledztwa, co z kolei spowodowało "bardzo długi okres prowadzenia czynności wykrywczych, a w efekcie końcowym śmierć uprowadzonego";
- niewłaściwą współpracę między prokuraturą i policją a rodziną uprowadzonego; według komisji "brak zaufania wpłynął na opóźnienie wykonania wielu czynności mających istotne znaczenie";
- brak wyegzekwowania ustawowych zobowiązań operatorów sieci telefonicznych do zabezpieczenia informacji oraz nieumiejętne korzystanie z kartotek i zbiorów policyjnych;
- braki w wyposażeniu utrudniające obserwację lub stosowanie techniki operacyjnej;
- nieprzestrzeganie podstawowych aktów prawnych, co doprowadziło do rażących błędów w dokumentowaniu czynności (podkreślono praktycznie fikcyjny nadzór wewnętrzny prokuratury i policji).

W projekcie raportu mowa jest o tym, że obecnie wnioski sejmowych komisji śledczych nie są obowiązujące dla podmiotów administracji państwowej, których dotyczą. Sugeruje się zatem odpowiednią zmianę, szczególnie niezbędną w kontekście ustawy o prokuraturze, która "faktycznie wyjęła spod kontroli cywilnej rzesze prokuratorów". "Przykład postępowania prokuratorów w sprawie o uprowadzenie i zabójstwo Krzysztofa Olewnika, brak wyciągania konsekwencji dyscyplinarnych pokazuje ewidentnie, że brak jakiejkolwiek możliwości weryfikacji jakości pracy prokuratorów nie działa w interesie obywateli" - napisano.
 

Według komisji cała sprawa powinna posłużyć policji do:
- opracowania wytycznych i cyklu szkoleń co do metodyki zwalczania przestępstw o uprowadzenia;
- opracowania wytycznych i metodyki kierowania grupami operacyjno-dochodzeniowymi;
- określenia zasad współpracy policji z firmami detektywistycznymi, które zaangażowane są w sprawach o uprowadzenia;
- wyposażenia Wydziałów Technik Operacyjnych w sprzęt gwarantujący właściwą realizację technicznego zabezpieczenia działań policji;

Autorzy projektu raportu sugerują, by śledztwa o największe zbrodnie mogli prowadzić wyłącznie prokuratorzy mający certyfikat dopuszczenia do tajemnic państwowych, co umożliwiłoby "posiadanie wiedzy operacyjnej niezbędnej do wykorzystania tej wiedzy w procesie karnym". Według projektu, można też rozważać zapewnienie - w przypadku realnego zagrożenia ze strony świata przestępczego - szczególnego bezpieczeństwa uczestnikom procesu, czyli prokuratorom, ewentualnie policjantom, sędziom oraz osobom pokrzywdzonym.
W zaleceniach dla Służby Więziennej autorzy projektu raportu rekomendują:
- nadanie szczególnej ochrony aresztowanym będącymi uczestnikami postępowań, "których wiedza szczególnie naraża ich na niebezpieczeństwo utraty życia";
- w celu efektywnego przeciwdziałania samobójstwom w więzieniach "należy zredukować do minimum błędy funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej" i podjąć działania o charakterze szkoleniowym, które te błędy wyeliminują;
- wprowadzenie do Kodeksu karnego zapisu o karaniu więzieniem od lat 2 do 12 funkcjonariusza, gdy wskutek przekroczenia jego uprawnień lub niedopełnienia obowiązków, nastąpiłaby śmierć danej osoby.

Komisja uznała, że struktura laboratoriów kryminalistycznych policji utrudnia racjonalne zarządzanie policyjnymi zasobami, ponieważ laboratoria znajdują się w strukturach organizacyjnych poszczególnych komend wojewódzkich i muszą być traktowane jako odrębne komórki organizacyjne, finansowane z budżetów tych komend. Zdaniem komisji powoduje to, że każde laboratorium zainteresowane jest wykonywaniem badań wyłącznie na rzecz policji danego województwa. W związku z tym komisja postuluje centralizację tych laboratoriów i utworzenie jednej jednostki.(PAP)