W minionym tygodniu Siwy informował, że celnicy chcą zawiadomić CBA, ABW i CBŚ oraz poinformują Komisję Europejską i szefa UEFA Michela Platiniego o nieodpowiedniej ochronie wschodnich granic Polski. Mówił, że kierownictwo Służby Celnej wydało wytyczne umożliwiające znoszenie procedur, co było wdrażane w niektórych lokalizacjach, aby w ten sposób rozładować kolejki spowodowane protestem celników.
Celnicy od ubiegłego tygodnia protestują (tzw. protest włoski, czyli wykonywanie obowiązków bardzo dokładnie, przez co wydłuża się czas ich wykonywania), gdyż nie osiągnęli porozumienia z rządem w sprawie włączenia ich do systemu emerytalnego na zasadach podobnych do innych służb mundurowych.
W rozmowie z PAP Siwy poinformował, że zarząd Związku Zawodowego Celnicy PL postanowił skierować zawiadomienie wprost do Prokuratora Generalnego. "Owszem była taka decyzja, że te służby (CBA, ABW i CBŚ - PAP) poinformujemy w najbliższych dniach, o tym, co się może dziać w perspektywie Euro 2012. Chodzi m.in. o zagrożenie terrorystyczne, w szczególności w perspektywie ostatnich zamachów na Ukrainie i udaremnionego przemytu broni snajperskiej do Polski. Postanowiliśmy jednak (...) rozszerzyć zawiadomienie, gdyż ważniejszy jest szerszy aspekt funkcjonowania zewnętrznej granicy Unii Europejskiej" - powiedział Siwy.
"Zawiadomienie ma dotyczyć ogólnego funkcjonowania granicy zewnętrznej. To szerszy kontekst, który (...) nie ma nic wspólnego z wydarzeniami z ostatnich dni (chodzi o protesty celników w związku z reformą emerytalną; domagali się oni włączenia ich do systemu emerytalnego na zasadach podobnych do innych służb mundurowych - PAP)" - podkreślił Siwy.
Tłumaczył, że związkowcy zamierzają powiadomić Prokuratora Generalnego, gdyż "nie ma dialogu z kierownictwem Służby Celnej". "Inicjatywa własna funkcjonariusza jest napiętnowana przez część kadry i wielu funkcjonariuszy nie wytrzymuje presji i odstępuje od kontroli, to sprzyja przemytowi. Ci, którzy nie ulegają presji i rzetelnie wykonują obowiązki, mają więcej ujawnień przemytu. Mamy już takie porównania" - podkreślił Siwy.
Związkowcy rozważają, czy podobnego zawiadomienia nie skierować też do Komisji Europejskiej, a także do szefa UEFA Michela Platiniego. Chodzi m.in. o możliwe straty z tytułu przemytu podrobionych towarów z logo Euro 2012. Decyzja, kiedy taka informacja trafi do KE i UEFA jeszcze nie została podjęta. "Wciąż liczymy na dialog z rządem" - powiedział Siwy.
Dodał, że zawiadomienie do Prokuratora Generalnego i uchwała w tej sprawie będzie procedowana na posiedzeniu zarządu głównego w Warszawie na początku przyszłego tygodnia.
Resort finansów poinformował PAP w komunikacie, że zewnętrzna granica UE chroniona jest prawidłowo, a obsługa podróżnych i przedsiębiorców dokonywana jest na dotychczasowym poziomie.
Resort dodał też, że podjęta akcją protestacyjna nie wpłynęła na zmniejszenie poziomu ujawnień przemycanych towarów, a tym samym na szczelność granicy zewnętrznej UE.
"Kontrole Służby Celnej są realizowane na podstawie analizy ryzyka prawdopodobieństwa wystąpienia naruszenia przepisów prawa, mającej na celu rozpoznawanie i oszacowanie wielkości tego ryzyka oraz ustalenia środków niezbędnych do jego ograniczenia. Kontrole mogą mieć też charakter losowy" - napisano.
"W tygodniu, w którym została podjęta akcja protestacyjna nasi wschodni sąsiedzi obchodzili Dzień Zwycięstwa, który był dniem wolnym od pracy. To skutkowało mniejszym natężeniem zarówno ruchu osobowego, jak i towarowego. Skuteczność wykrywania nielegalnych papierosów w okresie trwania protestu była de facto większa niż w okresie poprzedzającym akcję protestacyjną" - napisano. (PAP)