Jak mówił w środę w Sejmie poseł sprawozdawca sejmowej komisji finansów (obradowała we wtorek) Jan Łopata (PSL), poprawka nie wnosi nic nowego do noweli ustawy. "Senat wniósł jedną poprawkę, nic nie wnoszącą z punktu widzenia merytorycznego (...), poprawkę o charakterze językowym, zgodną z opinią ekspertów sejmowych" - powiedział.

Poprawka zgłoszona przez Senat usunęła z noweli podwójne przeczenie, które znalazło się w regulacji.

Wszystkie kluby parlamentarne, za wyjątkiem Prawa i Sprawiedliwości, poparły senacką poprawkę.

Poseł Krzysztof Popiołek (PiS) mówił w Sejmie, że w jego ocenie poprawka Senatu spowoduje, że nowe przepisy nie będą wykonywały wyroku TK, gdyż przy jej uwzględnieniu zabraknie w przepisach "górnej" wartości opłaty za przechowywanie zajętego towaru. "Senat proponuje, w naszym przekonaniu, regulację, która jest nie do przyjęcia" - mówił.

Nowelizacja Prawa celnego dostosowuje przepisy do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z listopada 2011 r. TK uznał wtedy, że ustawa powinna określać co najmniej dolne i górne granice opłaty za przechowywanie w depozycie towarów zajętych przez organy celne. Zgodnie z nowelą całkowita opłata za przechowywanie zajętego towaru w depozycie urzędu celnego nie może być wyższa od wartości celnej tego towaru i nie może być niższa od równowartości 10 euro.

Nowe przepisy przewidują, że stawkę opłaty za przechowywanie towaru w depozycie określi minister finansów w rozporządzeniu. Ma ono uwzględniać wartość celną towarów lub wartość rynkową. Stawka ta ma wynieść 5 proc. wartości celnej towaru za każdy rozpoczęty miesiąc.

Nowela ma ponadto dostosować przepisy Prawa celnego regulujące opłaty z tytułu przeprowadzonych badań lub analiz towarów do rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE), ustanawiającego wspólnotowy kodeks celny. (PAP)

rbk/ je/ gma/