Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w niedawnym wyroku (sygn. akt I SA/Gd 13/20), potwierdził, że gdyby ustawodawca chciał, aby ewidencja dla potrzeb rozliczenia ulgi IP BOX, była prowadzona na bieżąco, to zostałoby to szczegółowo wskazane w przepisach. W przypadku ulgi IP BOX takiego obowiązku nie ma ani w ustawie o PIT, ani w rozporządzeniu ministra finansów z 23 grudnia 2019 r. w sprawie prowadzenia podatkowej księgi przychodów i rozchodów. Zapis o bieżącym ewidencjowaniu pojawia się natomiast w objaśnieniach wydanych przez resort finansów. Gdański sąd zwrócił jednak uwagę, że objaśnienia Ministerstwa Finansów nie mogą nakładać na podatników takich obowiązków, które nie wynikają z aktów normatywnych.

Zobacz również: To ustawa, a nie objaśnienie, jest źródłem prawa >>

Ulga podatkowa to prawo, nie obowiązek

Kiejstut Żagun, dyrektor w zespole innowacji, ulg i dotacji w KPMG w Polsce podkreśla, że stosowanie ulg podatkowych, w tym IP Box, jest prawem podatnika, a nie obowiązkiem. Podatnik, decydując się na skorzystanie z ulgi, musi być świadomy, że organy skarbowe będą zainteresowane kontrolą prawidłowości jej zastosowania.

- Tym samym podatnik powinien z zachowaniem pełnej staranności i dobrych praktyk wdrożyć ulgę w taki sposób aby być przygotowanym na pytania lub kontrolę ulgi, zwłaszcza  posiadać dokumentację potrzebną do wykazania z jakiego dochodu kwalifikowanego i w jaki sposób (np. kalkulacja wskaźnika nexus) podatnik stosuje preferencje w opodatkowaniu preferencyjną stawką podatku dochodowego – dodaje Jakub Tomżyński, ekspert w zespole innowacji, ulg i dotacji w KPMG w Polsce.

 


Problem objaśnień podatkowych

To jednak nie koniec problemów. Gdański sąd administracyjny odniósł się dobitnie do roli objaśnień podatkowych. Z wyroku jasno wynika, że objaśnienia ministerstwa finansów nie mają waloru normatywnego i nie mogą nakładać na podatników obowiązków nie wynikających z aktów normatywnych.

- Z objaśnieniami podatkowymi problem jest od samego początku – komentuje Izabela Rutkowska, doradca podatkowy, wspólnik w kancelarii Savior Legal&Tax. Jej zdaniem, ministerstwo finansów tworzy przepisy, które pełne błędów i niejasności, a potem szuka rozwiązania, jak je poprawić. - Stąd pomysł wydawania objaśnień podatkowych – zauważa nasza rozmówczyni. Zwraca także uwagę, że objaśnienia nie są źródłem prawa i nie mogą być traktowane jako przepisy. - Nie mogą też nakładać żadnych obowiązków. Kwestie podatkowe takie jak: przedmiot, podmiot, ulgi, zwolnienia czy stawki podatkowe muszą być określone w ustawach. Ta zasada wynika z Konstytucji. Objaśnienia nie są ustawą – dodaje.

 


Źródła prawa w Konstytucji RP

Sprawdźmy zatem, co na temat źródeł prawa mówi Konstytucja. Z art. 87 wynika wprost, że źródłami powszechnie obowiązującego prawa Rzeczypospolitej Polskiej są: Konstytucja, ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe oraz rozporządzenia. Warto też dodać, że z rozporządzenia prezesa rady ministrów w sprawie zasad techniki prawodawczej wynika z kolei, że ustawy powinny wyczerpująco regulować daną dziedzinę spraw, nie pozostawiając poza zakresem swego unormowania istotnych fragmentów tej dziedziny. Dodatkowo, ustawa powinna być tak skonstruowana, aby od przyjętych w niej zasad regulacji nie trzeba było wprowadzać licznych wyjątków. Niestety okazuje się, że ta reguła cały czas pozostaje jedynie teorią.

Zobacz również: Coraz więcej objaśnień podatkowych, ale lepiej czytać ustawy>>

 


 

W objaśnieniach dodatkowe prawa i obowiązki

Doradcy podatkowi zwracają jednak uwagę, że ministerstwo finansów w objaśnieniach próbuje wskazywać nie tylko obowiązki, które nie są określone w przepisach, ale także uproszczenia w rozliczeniach podatków także niemające poparcia w ustawach. Jednym z przykładów może być projekt objaśnień dotyczących zasad poboru podatku u źródła ministerstwo finansów napisało, że do kalkulacji progu 2 mln zł nie są wliczane te wypłaty, które objęte są wydaną opinią o stosowaniu zwolnienia. Problem jednak w tym, że takie podejście nie ma żadnego potwierdzenia w obowiązujących obecnie przepisach.
- Takie rozwiązanie, choć korzystne dla podatników, nie znajduje jednoznacznej podstawy prawnej w znowelizowanych przepisach. W konsekwencji, zastosowanie się do objaśnień może rodzić ryzyko zakwestionowania takiego podejścia przez organy podatkowe w indywidualnych sprawach. Wydaje się, że gdyby intencją ustawodawcy było wyłączenie wypłat objętych opinią z limitu 2 mln zł, to odpowiednie odesłanie do art. 26b ustawy o CIT znalazłoby się wprost w przepisach – przykładowo w art. 26 ust. 1 lub w art. 26 ust. 2g ustawy o CIT – zwraca uwagę dr Konrad Kleszczewski, ekspert w zespole ds. podatku CIT w KPMG w Polsce.

Prawo do skorzystania z IP Box

Jeśli zaś chodzi o samą ulgę IP BOX, okazuje się, że podatnicy cały czas mają wiele wątpliwości w zakresie jej rozliczania. Problematyczna okazuje się już sama umowa przekazania praw autorskich do dzieła. Z interpretacji podatkowej nr 0115-KDIT1.4011.197.2020.3.MST wynika z kolei, że uzyskany dochód z tytułu odpłatnego przeniesienia praw autorskich do wytwarzanego i rozwijanego programu komputerowego można zaliczyć do dochodów z kwalifikowanego IP w rozumieniu art. 30ca ust. 7 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych i opodatkować preferencyjną, 5-proc., stawką podatku. Jednocześnie KIS wskazał jednak, że zgodnie z art. 53 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, umowa przekazania praw autorskich musi zostać zawarta w formie pisemnej, w innym przypadku jest nieważna. W związku z tym podatnik może skorzystać z ulgi IP Box jedynie w odniesieniu do praw autorskich przekazanych na mocy umowy sporządzonej w formie pisemnej, a wszelkie ustalenia i umowy ustne nie uprawniają do stosowania 5-proc. stawki podatkowej.

Zobacz procedurę w LEX: Innovation Box - preferencyjne opodatkowanie dochodów generowanych przez prawa własności intelektualnej >

- Stanowisko KIS nie zaskakuje. Ustawodawca nałożył wymóg pisemnej formy umowy przekazania prawa własności intelektualnej, aby ułatwić rozstrzyganie ewentualnych sporów w tym obszarze. Umowy zawierane ustnie nie stanowią wystarczającej podstawy do jednoznacznego określenia, że doszło do przeniesienia praw autorskich, a co za tym idzie – nie są podstawą do skorzystania z ulgi IP Box – ocenia Tomasz Stańczyk, konsultant w Dziale Innowacji, Ulg i Dotacji w Ayming Polska. Ekspert podkreśla, że wskazana interpretacja rozwiewa wątpliwości dotyczące formy umowy przeniesienia praw autorskich w związku z chęcią korzystania z IP Box i narzuca formę pisemną.

- W praktyce i tak tylko nieznaczna liczba takich umów zawierana jest w formie ustnej – wskazuje Tomasz Stańczyk.