Ulga na bezpieczeństwo - czas na stanowisko rządu
Pomysłodawcy ulgi na bezpieczeństwo wystąpili do resortów finansów, obrony, zdrowia, cyfryzacji oraz spraw wewnętrznych i administracji w sprawie prac nad wdrożeniem nowej preferencji. Ulga ma być odpowiedzią na sytuację za wschodnią granicą Polski. Mogliby z niej skorzystać zarówno przedsiębiorcy, jak też osoby fizyczne. Według raportu Krajowej Izby Doradców Podatkowych inicjatywę popiera 83 proc. przedsiębiorców.

Krajowa Izba Doradców Podatkowych przygotowała pod koniec września raport dotyczący nowej inicjatywy legislacyjnej - ulgi dla bezpieczeństwa w podatkach dochodowych. Teraz przedstawiciele Izby wystąpili do pięciu resortów w sprawie prac nad projektem.
- Rozumiemy znaczenie i potrzebę zwiększenia odporności naszego społeczeństwa na potencjalne zagrożenia, szczególnie w obecnym kontekście geopolitycznym. Jesteśmy przekonani, że wspólnie możemy stworzyć projekt ulgi, który nie tylko odpowie na te wyzwania, ale również będzie zrozumiały i łatwo akceptowany przez obywateli oraz przedsiębiorstwa. Nasze propozycje obejmują m.in. katalog kosztów kwalifikowanych, które mogłyby zostać uwzględnione w ramach ulgi, co znacząco ułatwiłoby jej wdrożenie - napisali przedstawiciele samorządu zawodowego doradców podatkowych do Ministerstwa Finansów.
Pomysłodawcy ulgi zwrócili się też do resortów obrony, zdrowia, cyfryzacji oraz spraw wewnętrznych i administracji w sprawie opracowania katalogu wydatków kwalifikowanych, które mogłyby zostać uwzględnione w ramach proponowanej ulgi podatkowej na bezpieczeństwo.
- Obserwując poparcie społeczne i entuzjazm przedsiębiorców, liczymy na to, że rząd także dostrzeże potrzebę i wartość inwestowania w bezpieczeństwo, zwłaszcza że niesie ono wymierne korzyści zarówno dla jednostek, jak i dla całego społeczeństwa - mówi Patryk Kozioł, doradca podatkowy, jeden z pomysłodawców akcji.
Sprawdź w LEX: W jaki sposób skorzystać z dodatkowego zwrotu przy uldze B+R? >
Propozycja doradców podatkowych zakłada odliczenia od podstawy opodatkowania wydatków kwalifikowanych, (podobnie jak w uldze B+R), w wysokości 200 proc. poniesionych wydatków na realizację działań związanych z poprawą bezpieczeństwa osobistego i publicznego, dokonywanych w zeznaniu rocznym.
Taka preferencja byłaby skierowana do:
- podatników PIT - rozliczających się według skali podatkowej 12 i 32 proc. oraz według stawki liniowej 19 proc. oraz
- do podatników CIT.
Co ważne, koszty kwalifikowane mogliby też odliczyć przedsiębiorcy rozliczający się ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych oraz kartą podatkową.
Zgodnie z raportem KIDP, zdecydowana większość przedsiębiorców ocenia pomysł wprowadzenia ulgi pozytywnie (57,5 proc. bardzo pozytywnie, a 26 proc. pozytywnie).
Według przedsiębiorców dodatkowemu odliczeniu powinny podlegać takie wydatki, jak:
- szkolenia z pierwszej pomocy (75,7 proc.),
- zakup specjalistycznego sprzętu (68,3 proc.),
- kursy z cyberbezpieczeństwa (65,7 proc.),
- szkolenia z obsługi broni (65 proc.),
- kursy przysposobienia obronnego (47,2 proc.),
- szkolenia z zarządzania kryzysowego (45 proc.) oraz
- szkolenia z komunikacji kryzysowej (42,1 proc.).
Czytaj również: Ulga na bezpieczeństwo przyda się także w powodzi




