Przegląd ustawy o fundacji rodzinnej – jakie zmiany planuje rząd
Najdalej idącą i niedyskutowaną do tej pory propozycją jest gotowość rozważenia przez Ministerstwo Finansów zmiany modelu opodatkowania wypłacanych przez fundację świadczeń – zamiast opodatkowania fundacji CIT, w takim przypadku podatnikami staliby się beneficjenci, na których nałożony zostałby PIT – pisze Paweł Tomczykowski, partner zarządzający kancelarią Tomczykowski Tomczykowska.

Minęły trzy lata od wejścia w życie ustawy o fundacji rodzinnej. Jej przepisy zobowiązują Radę Ministrów do dokonania przeglądu funkcjonowania ustawy. Ministerstwo Rozwoju i Technologii przedstawiło 12 czerwca 2026 r. projekt ww. przeglądu, dokonanego przy udziale innych resortów, w tym przede wszystkim Ministerstwa Finansów i rozpoczęło jego konsultacje publiczne.
Ministerialne opracowanie przedstawia przy tym obszary wymagające legislacyjnej interwencji i kierunkowo wskazuje – do szerszej dyskusji – propozycje modyfikacji obecnych przepisów. Tych propozycji jest nieco ponad 20 i są one różnej wagi, ale bez wątpienia najważniejsze z nich dotyczą kwestii podatkowych i poza kilkoma wyjątkami, reszta to „sprawy techniczne”. Jaka jest zatem wstępna ocena ustawy?
Z perspektywy „użytkowników” fundacji rodzinnych najwięcej zastrzeżeń budzi długi czas procesu rejestracyjnego fundacji i brak prowadzenia ich rejestru w formie elektronicznej. Odnosząc się do tych kwestii ministerialny dokument podkreśla, że obecnie toczą się zaawansowane prace nad włączeniem rejestru fundacji rodzinnych do Krajowego Rejestru Sądowego i że, niezależnie od tego, konieczna jest analiza najważniejszych potrzeb i zmian organizacyjnych w obecnym sądzie rejestrowym w Piotrkowie Trybunalskim.
Natomiast z perspektywy autorów projektu przeglądu fundamentalnym zagadnieniem jest oderwanie praktyki „fundacyjnego obrotu” od celu ustawy. Problematyczne w ich opinii jest – i wymagające pilnych działań zaradczych – częste wykorzystywane fundacji rodzinnych do optymalizacji podatkowej, a nie sukcesji. Fundacja rodzinna miała być bowiem narzędziem służącym międzypokoleniowej sukcesji, w tym przede wszystkim polskich firm rodzinnych, tymczasem niejednokrotnie wykorzystywana jest jako instrument bieżącego zarządzania efektywnością podatkową fundatorów i posiadanych przez nich aktywów.
W opinii Ministerstwa Finansów problem z fundacją rodzinną polega nie tylko na indywidualnych nadużyciach, lecz także – a być może w głównej mierze – na tym, że natura istniejącego modelu podatkowego premiuje wykorzystanie fundacji niezgodnie z jej funkcją sukcesyjną. Przy czym najbardziej newralgiczne podatkowo obszary, to w tym kontekście:
- dominacja motywów podatkowych nad motywem sukcesyjnym,
- trwałe odroczenie opodatkowania dochodów,
- asymetria względem „standardowego” opodatkowania osób fizycznych,
- wykorzystanie fundacji jako wehikułu inwestycyjno-operacyjnego,
- instrumentalne używanie fundacji w transakcjach.
W odpowiedzi na te wyzwania projekt przedstawia „koncepcyjne” działania zaradcze – i poddaje je konsultacjom publicznym. W opinii autorów ministerialnego opracowania, działania te zmierzają do przywrócenia fundacji rodzinnej jej pierwotnej funkcji i ograniczenia jej atrakcyjności jako narzędzia optymalizacji podatkowej. W tym miejscu należy poczynić fundamentalne zastrzeżenie: trudno jest jednoznacznie komentować przedstawione przez ministerstwa kierunkowe propozycje zmian, ponieważ nie przedstawiają one niezbędnego poziomu szczegółowości – a w prawie podatkowym przysłowiowy diabeł tkwi w szczegółach. Mogą być one zatem ostatecznie dobre… bądź nie.
Konkretne, „systemowe” bolączki
Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem
Analizy resortu finansów wskazują, iż bardzo często krąg fundatorów pokrywa się z kręgiem beneficjentów fundacji rodzinnej (44 proc. przypadków), a co więcej, niejednokrotnie fundator jest jedynym beneficjentem fundacji rodzinnej, a przy tym – jako członek zgromadzenia beneficjentów i członek zarządu fundacji – zachowuje faktyczną kontrolę nad majątkiem wniesionym do fundacji, mimo jego formalnego wyodrębnienia. Autorzy ministerialnego opracowania stawiają w tym kontekście pytanie: czy w takich sytuacjach fundacja rodzinna realizuje cel sukcesyjny jako podstawowy, czy też głównie umożliwia osiąganie korzyści podatkowych osobom fizycznym w lepszym reżimie podatkowym? Należy przy tym podkreślić, że przepisy ustawy nie zabraniają tego rodzaju praktyk i automatycznie nie stanowią one nadużycia instytucji fundacji rodzinnej (co zauważają sami autorzy przeglądu), a co więcej, są one powszechne. Najpewniej fundatorom przyświeca troska o właściwe gospodarowanie aktywami przekazanymi fundacji i przeświadczenie o konieczności sprawowania nad nimi kontroli przez jak najdłuższy okres czasu.
Dozwolona działalność gospodarcza jako de facto działalność operacyjna
Kolejny problematyczny obszar to korzystanie z dozwolonej działalności gospodarczej fundacji w sposób odbiegający od jej celu. W szczególności problematyczne dla resortu finansów są takie obszary, jak: najem nieruchomości prowadzony na dużą skalę, aktywny obrót aktywami finansowymi, struktury holdingowe oraz finansowanie podmiotów powiązanych przez fundacje pożyczkami. Projekt przeglądu wskazuje, że działalność ta często ma charakter operacyjny lub inwestycyjny i w wielu sytuacjach fundacja zaczęła funkcjonować jako alternatywna forma prowadzenia biznesu, ale korzystająca przy tym z bardzo poważnych preferencji podatkowych.
Odraczanie i „de facto” nieopodatkowywanie dochodów
Kontrowersyjny w opinii autorów przeglądu jest ekonomiczny efekt obowiązującego modelu opodatkowania fundacji rodzinnych. Z danych przytoczonych w projekcie wynika, że dochody akumulowane przez fundacje rodzinne są w ogromnej skali nieopodatkowywane na bieżąco, bądź też poziom ich opodatkowania jest ograniczony, albo też dochodzi do nieograniczonego przesuwania opodatkowania w czasie.
Wynika to w dużej mierze z tego, że w fundacjach ograniczana jest bieżąca dystrybucja środków do beneficjentów (nie występuje zatem opodatkowanie podatkiem dochodowym), a osiągane dochody są akumulowane na poziomie fundacji. Zwraca się też uwagę na niejednokrotny brak rzeczywistych potrzeb długoterminowego reinwestowania środków i „wypierającą je” motywację osiągania korzyści podatkowych. W opinii Ministerstwa Finansów, jeśli fundacja rodzinna stanowi wyłącznie narzędzie inwestycyjne wykorzystywane dla potrzeb efektywności podatkowej, korzystanie z nią z preferencji podatkowych nie powinno znajdywać uzasadnienia.
Fundacyjne struktury zagraniczne
W przeglądzie identyfikowane jest – i wymagające interwencji w celu przeciwdziałania zjawisku – wykorzystywanie fundacji rodzinnych w zagranicznych strukturach kapitałowych z motywów podatkowych. W szczególności zwraca się uwagę na transparentne podatkowo spółki luksemburskie i umarzanie w nich udziałów lub ich likwidację „pod fundacjami” oraz „tarczę podatkową”, jaką polska fundacja rodzinna tworzy w strukturach z tzw. CFC (zagranicznymi podmiotami kontrolowanymi).
Zagadnienia niezwiązane z podatkami
Obszary koniecznej ingerencji podatkowej w znakomity sposób zdominowały projekt przeglądu, ale go nie wyczerpały. Najważniejsze z kilkunastu przedstawionych propozycji modyfikacji obecnego poza-podatkowego otoczenia legislacyjnego fundacji rodzinnych dotyczą:
- włączenia rejestru fundacji rodzinnych do Krajowego Rejestru Sądowego;
- szczegółowego uregulowania zasad reprezentacji fundacji rodzinnej w organizacji,
- określenia wprost w przepisach, że świadczenia dla beneficjentów zaliczane są do ich odrębnego majątku (niezależnie od małżeńskiego ustroju majątkowego);
- umożliwienia tworzenia dodatkowych organów fakultatywnych w fundacji rodzinnej (poza zgromadzeniem beneficjentów, zarządem i radą nadzorczą);
- liberalizacji zasad wnoszenia przez fundatora nieruchomości rolnych do fundacji rodzinnej i przenoszenia tych nieruchomości na beneficjenta będącego osobą bliską dla fundatora;
- rozpoczęcia prac koncepcyjnych nad zmianami legislacyjnymi umożliwiającymi podział, łączenie i przekształcenie fundacji rodzinnych.
Bez wątpienia, wszystkie te propozycje zmian są wyczekiwane przez środowisko firm rodzinnych. Nie wymagają przy tym szczególnych komentarzy, ponieważ są celowe i oczywiste.
Dane statystyczne
Ocena funkcjonowania fundacji rodzinnej nie mogłaby być pełna bez danych statystycznych. Te przedstawione w przeglądzie w dużej mierze dotyczą wpływu nowej instytucji na budżet – w szczególności kosztu alternatywnego, jakim są „niezrealizowane” przez Skarb Państwa wpływy podatkowe. Z drugiej jednak strony, korzyści w newralgicznym dla polskiego państwa obszarze sukcesji w biznesie nie są przedstawione, ponieważ siłą rzeczy nie są one (przynajmniej obecnie) policzalne.
Tak więc, przyjmując, że wykazywane przez fundacje rodzinne dochody zwolnione z CIT byłyby „normalnie” osiągane przez podatników PIT i CIT z pominięciem fundacji rodzinnej i podlegałyby bieżącemu opodatkowaniu w ramach tych podatników, to za trzyletni okres (2023-2025) obowiązywania ustawy o fundacji rodzinnej dochód ów wyniósłby 33 096 477 753 zł, a kwota podatku CIT wyniosłaby 6 288 330 773 zł.
Analiza poszczególnych źródeł ww. dochodów fundacji rodzinnych wskazuje, iż za lata 2023-2025 łącznie fundacje wykazały następujące dochody zwolnione od CIT:
- 18 842 852 310 zł – z tytułu przystępowania i uczestnictwa w spółkach handlowych, funduszach inwestycyjnych i spółdzielniach oraz podmiotach o podobnym charakterze (tu: m.in. dywidenda),
- 8 040 780 443 zł – z tytułu nabywania i zbywania papierów wartościowych, instrumentów pochodnych i praw o podobnym charakterze,
- 2 167 098 063 zł – z tytułu zbycia mienia (bez papierów wartościowych i udziałów),
- 701 669 613 zł – z tytułu udzielania pożyczek beneficjentom i spółkom powiązanym,
- 329 051 272 zł – z tytułu najmu i dzierżawy (wyłączywszy podmioty powiązane),
- 15 026 050 zł – z tytułu obrotu zagranicznymi środkami płatniczymi.
Biorąc natomiast pod uwagę kwotę CIT wpłaconego przez fundacje rodzinne do budżetu za lata 2023-2025 (łącznie 251 733 070 zł), nasuwa się wniosek, że dochody fundacji rodzinnych nie podlegają opodatkowaniu w dużej mierze z uwagi na brak ich dystrybucji do rąk beneficjentów (zatrzymywane są na poziomie fundacji w celach reinwestycyjnych.
Zmiana modelu opodatkowania
W opinii resortu finansów, najważniejszą potrzebą, z którą obecnie należy się zmierzyć, jest ograniczenie możliwości wykorzystywania fundacji rodzinnych do agresywnej optymalizacji podatkowej. Dlatego też – w ramach wąskiej korekty istniejących przepisów – postuluje się wrócić uchwalonej przez Sejm, ale zawetowanej następnie przez Prezydenta RP ustawy z 17 października 2025 r. nowelizującej przepisy podatkowe dotyczące fundacji rodzinnych. Ustawa ta wprowadzała m.in. zasadę trzyletniego lock-upu w zakresie mienia darowanego fundacji rodzinnej, eliminowała wykorzystywanie spółek transparentnych podatkowo w strukturach fundacyjnych, włączała fundacje rodzinne w reżim CFC (zagranicznych spółek kontrolowanych) i przewidywała opodatkowanie krótkoterminowego najmu.
Docelowo natomiast Ministerstwo Finansów rozważałoby większą korektę zasad opodatkowania fundacji rodzinnych. Preferencjami podatkowymi byliby obejmowani wyłącznie fundatorzy i beneficjenci fundacji o charakterze sukcesyjnym. Natomiast ostatecznie, efektywna stawka podatkowa w przypadku fundacji rodzinnych powinna uwzględniać trzy poziomy potencjalnego opodatkowania: podatek od wnoszonych aktywów, bieżący podatek CIT oraz opodatkowanie PIT na etapie dystrybucji świadczeń.
Ostatecznie, tak ukształtowana stawka powinna być nieznacznie wyższa niż 19 proc. - uwzględniałaby ona przede wszystkim efekt odroczenia opodatkowania oraz daninę solidarnościową występującą przy niektórych kategoriach przychodów.
Co najważniejsze, nowy model opodatkowania byłby obligatoryjny wobec fundacji rodzinnych założonych po wejściu w życie nowych przepisów, a dobrowolny dla istniejących fundacji.
Podatek od wnoszonych świadczeń
W opinii resortu finansów, rozważone powinno zostać wprowadzenie opodatkowania mienia wnoszonego do fundacji rodzinnych. Z założenia, powinno to negatywnie wpływać na efektywność podatkową „szybkich” transakcji na aktywach fundacyjnych. Opodatkowanie miałoby dotyczyć jedynie aktywów „pracujących”, które generować miałyby dochód dla fundacji.
Przewidziany byłby katalog aktywów wyłączonych z opodatkowania – takich, które wpisywałyby się w sukcesyjny charakter fundacji – obligacje, dzieła sztuki, metale szlachetne etc.
Swoistym mechanizmem osłaniającym byłaby tu możliwość odliczania ww. podatku od bieżącego CIT obciążającego fundację rodzinną w kolejnych latach.
Wprowadzenie bieżącego CIT
Daleko idącym postulatem uzasadnianym koniecznością walki z agresywna optymalizacja podatkową jest odejście od fundacyjnego zwolnienia podmiotowego w CIT na rzecz zwolnień o charakterze przedmiotowym. Stawki CIT miałyby być zróżnicowane w zależności od dochodu osiąganego przez fundację rodzinną.
Przy takim modelu Ministerstwo Finansów proponuje przeanalizowanie możliwości objęcia CIT wszelkiej dozwolonej działalności fundacji rodzinnych, z możliwością wprowadzenia wyjątków dla działalności inwestycyjnej o charakterze pasywnym.
Zasadniczo, postulowany byłby mechanizm częściowych, a nie pełnych preferencji w zakresie działalności reinwestycyjnej fundacji rodzinnych.
W szczególności, rozważyć należałoby podział dochodu ze zbycia aktywów „nie portfelowych” na trzy części – objętą zwolnieniem podatkowym, podlegająca bezwarunkowemu opodatkowaniu CIT i korzystająca z odroczenia opodatkowania do momentu wypłaty świadczeń na rzecz beneficjentów (pod warunkiem przeznaczenia uzyskanych środków na inwestycje kapitałowe). Podobnie miałoby być z dywidendą oraz odsetkami z tytułu pożyczek udzielanych podmiotom powiązanym.
Opodatkowanie świadczeń
Najdalej idącą i nie dyskutowaną do tej pory propozycją jest gotowość rozważenia przez Ministerstwo Finansów zmiany modelu opodatkowania wypłacanych przez fundację świadczeń – zamiast opodatkowania fundacji CIT, w takim przypadku podatnikami staliby się beneficjenci, na których nałożony zostałby PIT.
Przyznać należy, że kierunkowo taka modyfikacja zasad opodatkowania byłaby jak najbardziej właściwa i pożądana. Umożliwiłaby ona bowiem stosowanie umów o unikaniu podwójnego opodatkowania wobec beneficjentów nie będących polskimi rezydentami podatkowymi. A to ma fundamentalne znaczenie np. dla tych fundatorów, których dzieci bądź wnuki zdecydowały się zamieszkać (przynajmniej na jakiś czas) poza Polską.
Jaka efektywna stawka?
W opinii Ministerstwa Finansów, przy ustanowieniu PIT, a nie CIT, jako podstawowego podatku od świadczeń dokonywanych na rzecz beneficjentów, rozważone powinny zostać następujące założenia:
- stawka PIT nie byłaby już różnicowana w zależności od stopnia pokrewieństwa fundatora i beneficjentów. Jej wysokość byłaby zależna od wartości świadczeń dokonywanych na rzecz beneficjentom w danym roku;
- przy wypłatach świadczeń obowiązywałaby zasada, że świadczenie jest wypłacane w pierwszej kolejności z zysku osiągniętego przez fundację, a dopiero w dalszej kolejności z aktywów nie kreujących dochodu do opodatkowania;
- wprowadzony zostałby mechanizm kompensujący efektywną stawkę podatkową PIT – otrzymując świadczenia z fundacji beneficjenci mieliby możliwość pomniejszenia PIT o część zapłaconego uprzednio przez fundację bieżącego CIT.
Podsumowanie
Nie sposób jeszcze ocenić propozycji przedstawionych w projekcie przeglądu ustawy o fundacji rodzinnej, ponieważ mają one charakter wstępny i nie są skonkretyzowane – wraz z publikacją przeglądu dopiero rozpoczęły się konsultacje publiczne. Bez wątpienia jednak zmiany, co najmniej w 24 obszarach przedstawionych przez autorów przeglądu, są niezbędne. A najbardziej o interwencję woła konieczność modyfikacji otoczenia podatkowego fundacji rodzinnych.
Najpewniej kierunek działań legislacyjnych będzie następujący – liberalizacja i doprecyzowanie wielu zagadnień cywilnoprawnych ujętych w samej ustawie o fundacji rodzinnej oraz zaostrzenie i doprecyzowanie zagadnień podatkowych ujętych poza ustawą o fundacji rodzinnej, bo w ustawach podatkowych. Należy do wszystkich tych działań podchodzić, tak aby nie wylać fundacyjnego dziecka z kąpielą, zapewniając zainteresowanie polskich przedsiębiorców procesami sukcesyjnymi, ale zarazem gwarantując szczelność systemu podatkowego – nie przyznając preferencji podatkowych tam, gdzie systemowo nie są one zasadne.
Autor: Paweł Tomczykowski, partner zarządzający kancelarią Tomczykowski Tomczykowska

