Co dalej z fundacją rodzinną? Chaotyczne zapowiedzi jej nie pomogą
Ministerstwo Finansów wraca do dyskusji nad zmianami w opodatkowaniu fundacji rodzinnej, w celu ograniczenia nadużyć. Ponownie lansuje rozwiązania, które zostały w ubiegłym roku zawetowane przez prezydenta, w tym 36-miesięczny okres karencji, dodając do nich m.in. podwyżkę stawki CIT z 15 do 19 proc. Eksperci zwracają uwagę, że celem fundacji jest budowanie kapitału rodzinnego, a powracające co kilka miesięcy zapowiedzi zmian zmniejszają zaufanie do tej instytucji. Skarbówka ma już obecnie instrumenty do eliminowania nadużyć.

Projektu nowelizacji na razie nie ma. Mamy jedynie zapowiedź zmian w ustawie o PIT i CIT, która została opublikowana w Wykazie Prac Legislacyjnych Rady Ministrów (projekt nr UD447).
- Proponuje się wprowadzenie zmian w zakresie opodatkowania fundacji rodzinnej o charakterze uszczelniającym, które polegają m.in. na uzależnieniu stosowania preferencyjnego sposobu opodatkowania od utrzymania własności składników majątku przez określony czas, tj. 36 miesięcy - informuje MF. - Dodatkowo, proponowana jest zmiana polegająca na podwyższeniu stawki opodatkowania, o której mowa w art. 24q ustawy o podatku dochodowego od osób prawnych, z 15 proc. do 19 proc. - informuje resort.
Powrót do zawetowanych zmian
Eksperci zwracają uwagę, że to powrót do rozwiązań z ubiegłego roku.
- To zasadniczo powielenie ministerialnej propozycji, która została uchwalona przez Sejm jesienią 2025 r., ale została zawetowana przez Prezydenta RP. Są jednak dwa nowe elementy. Pierwszą nowością jest propozycja Ministerstwa Finansów, aby podwyższyć stawkę opodatkowania CIT z 15 proc. do 19 proc. w przypadku świadczeń wypłacanych przez fundacje rodzinne beneficjentom, w przypadku ukrytych zysków oraz mienia wydawanego w związku z rozwiązaniem fundacji rodzinnej. Druga nowość – tym razem na korzyść beneficjentów – to propozycja objęcia zwolnieniem z PIT świadczeń otrzymywanych przez zstępnych rodzeństwa będącego fundatorami fundacji rodzinnej. Dla wielu firm rodzinnych byłaby to bardzo istotna zmiana; wiele z nich założonych zostało bowiem nie przez małżeństwo, ale przez rodzeństwo - mówi Paweł Tomczykowski, doradca podatkowy, partner zarządzający kancelarią Tomczykowski Tomczykowska.
Nowelizacja zawetowana przez prezydenta zakładała m.in., że dochody fundacji rodzinnej ze zbycia jej majątku zostałyby opodatkowane, jeżeli zbycie to nastąpi przed upływem 36 miesięcy od końca roku, w którym mienie to wniesiono do fundacji rodzinnej.
Rozwiązania niespójne, bez oceny działania przepisów
Fundacje mają służyć sukcesji
Piotr Aleksiejuk, radca prawny, wspólnik kancelarii Wojarska Aleksiejuk & Wspólnicy zwraca uwagę, że projekt przeglądu przywołuje 927 wniosków o wydanie indywidualnych interpretacji podatkowych oraz 77 opinii Szefa Krajowej Administracji Skarbowej dotyczących uzasadnionego przypuszczenia unikania opodatkowania w schematach z udziałem fundacji rodzinnej. Dane te nie uzasadniają jednak wniosku o systemowym nadużywaniu instytucji. Znaczna część zapytań dotyczy bieżącego funkcjonowania fundacji — wnoszenia aktywów, świadczeń, ukrytych zysków czy VAT — a potrzeba interpretacji wskazuje przede wszystkim na konieczność zapewnienia pewności prawa, nie na dominację schematów o charakterze abuzywnym. Co więcej zdecydowana większość z nich jest pozytywna dla wnioskodawców.
- Zmiany w ustawie o fundacji rodzinnej- zwłaszcza w zakresów opodatkowania są potrzebne, ponieważ praktyka ujawniła obszary wymagające doprecyzowania. Powinny mieć jednak charakter ewolucyjny, a nie rewolucyjny. Należy eliminować nadużycia punktowo, wzmacniać bezpieczeństwo prawne i usprawniać funkcjonowanie fundacji rodzinnych, ale bez demontażu modelu, który służy sukcesji, długoterminowemu zarządzaniu majątkiem oraz pozostawaniu polskiego kapitału rodzinnego w kraju- mówi mec. Aleksiejuk.






