Darowizna odwołana, ale podatek trzeba zapłacić
Osoba otrzymująca darowiznę płaci co do zasady podatek od spadków i darowizn. Jeśli jednak darczyńca zmieni zdanie i odwoła darowiznę, przepisy nie przewidują zwrotu zapłaconej wcześniej daniny. Sądy zgadzają się z fiskusem, że przeniesienie przedmiotu darowizny z powrotem na darczyńcę to już inna transakcja, ale odwołanie darowizny nie powoduje wygaśnięcia obowiązku podatkowego. Niewielką nadzieją podatników może być niedawny wyrok NSA, który zakwestionował pobranie daniny od kwoty, której podatnik faktycznie nie otrzymał.

Czy można zapłacić podatek od czegoś, czego się tak naprawdę nie dostało, bo darczyńca zmienił zdanie? Tak. Mimo iż doszło do odwołania darowizny, to podatek jest aktualny.
Katarzyna Siwiec, radca prawny, doradca podatkowy zwraca uwagę, że w orzecznictwie przeważa pogląd, iż odwołanie darowizny nie unicestwia wcześniejszego obowiązku podatkowego w podatku od spadków i darowizn. Przykładem są wyroki WSA w Poznaniu z 6 czerwca 2017 r., (sygn. I SA/Po 1687/16), WSA w Krakowie z 4 grudnia 2013 r. (sygn. I SA/Kr 1233/13), WSA w Bydgoszczy z 16 grudnia 2009 r., (sygn. I Sa/Bd 840/09) czy WSA w Rzeszowie z 5 marca 2026 r., (sygn. I SA/Rz 9/26).
Nie ma podstaw do zwrotu podatku
- Do tej pory raczej nie było żadnych wątpliwości co do tego, że odwołanie darowizny nie daje prawa do żądania zwrotu zapłaconego wcześniej podatku, ponieważ samo odwołanie nie przekreśla skutków wcześniejszej darowizny. Zapłacony podatek od spadków i darowizn zarówno organy skarbowe, jak i sądy administracyjne, traktowały jako należny. Podkreślano, że odwołanie darowizny ma skutek ex nunc (wyłącznie na przyszłość od daty odwołania), a zatem nie ma podstaw aby uznać pierwotnie uczynioną darowiznę – ze wszystkimi jej skutkami – za niebyłą. Zgodnie zaś z art. 72 par. 1 pkt 1 Ordynacji podatkowej za nadpłatę uważa się kwotę nadpłaconego lub nienależnie zapłaconego podatku. Niestety, ale w takich przypadkach nie można byłoby mówić o nienależnie zapłaconym podatku – mówi mec. Katarzyna Siwiec.
Przykładowo wyrok WSA w Rzeszowie (sygn. I SA/Rz 9/26) dotyczy opodatkowania darowizny ujawnionej w toku czynności sprawdzających. W lutym 2025 r. urząd sprawdzał źródła finansowania zakupu nieruchomości, a podatnik powołał się na niezgłoszoną wcześniej darowiznę od matki z 2021 r. Następnie złożył zeznanie SD‑3 potwierdzone przelewami. Po kilku miesiącach, w maju 2025 r. przedstawił pismo matki o odwołaniu darowizny z powodu rażącej niewdzięczności oraz dowód zwrotu pieniędzy.
Organ podatkowy uznał jednak, że skoro podatnik powołał się na darowiznę w toku czynności sprawdzających, to – zgodnie z art. 6 ust. 4 ustawy o podatku od spadków i darowizn – doszło do powstanie obowiązku podatkowego. Ponieważ darowizna nie była wcześniej zgłoszona, zastosowano sankcyjną stawkę 20 proc. (art. 15 ust. 4). Fiskus nie zgodził się z argumentem, że skoro darowizna została odwołana, a środki zwrócone, obowiązek podatkowy nie powstał lub wygasł z mocą wsteczną (ex tunc). Obowiązek podatkowy powstał w momencie dokonania darowizny w 2021 r. Odwołanie darowizny nie działa wstecz – wywołuje skutki dopiero od chwili złożenia oświadczenia o odwołaniu, a zwrot darowizny nie eliminuje faktu wcześniejszego nabycia majątku.
Sąd zgodził się z fiskusem, że darowizna z 2021 r. podlega opodatkowaniu według stawki 20 proc., mimo że została odwołana i zwrócona przed wszczęciem postępowania podatkowego. WSA zaznaczył też, że w orzecznictwie sądów administracyjnych dominuje stanowisko, że z chwilą przyjęcia darowizny powstaje obowiązek podatkowy w podatku od spadków i darowizn, którego nie unicestwia późniejsze odwołanie. Oznacza to, że odwołanie darowizny, wywołuje tylko skutki na przyszłość (ex nunc).
Również WSA w Poznaniu nie uznał argumentów podatnika, który tłumaczył swoją sytuację majątkową otrzymaną a następnie odwołaną przez brata darowizną. Chodziło o przekazanie w 2013 r. obligacji o wartości 1 mln zł. Podatnik zgłosił darowiznę dopiero w 2016 r., dołączając oświadczenie brata o jej odwołaniu z 2015 r.
Sąd zgodził się z organem podatkowym, że odwołanie darowizny i przeniesienie własności przedmiotu darowizny z powrotem na darczyńcę pozostaje bez wpływu dla zobowiązania podatkowego powstałego w związku z uprzednio zawartą umową darowizny. Z chwilą przyjęcia darowizny powstaje obowiązek podatkowy, którego nie unicestwia jej późniejsze odwołanie.
W ocenie sądu nie doszło także do naruszenia art. 2 Konstytucji. Sąd nie podzielił sugestii skarżącego, że działanie takie godzi w zasadę demokratycznego państwa prawnego, a także jest sprzeczne z ratio legis ustawy o podatku od spadków i darowizn, tj. zasady, że podatek ten winien być uiszczony na skutek uzyskanych korzyści.
Brak podatku w wyjątkowej sytuacji
- Wydaje się, że pewną nadzieję wśród podatników mógł wzbudzić wyrok NSA z 7 sierpnia 2024 r., III FSK 1148/23 i wnioski z niego płynące, że w konkretnej sytuacji rozwiązanie umowy darowizny i zwrot jej przedmiotu na rzecz darczyńcy czyni naliczenie podatku od spadków i darowizn sprzecznym z konstytucyjnymi wartościami. Jednak do wyroku tego należy podejść ostrożnie. Po pierwsze dotyczył on wyjątkowej sytuacji, a po drugie brak jest regulacji, z której wynikałoby, że odwołanie darowizny powoduje wygaśnięcie obowiązku podatkowego w podatku od spadków i darowizn. Dopiero zaś w takiej sytuacji można byłoby uznać, że zapłacony wcześniej podatek winien zostać podatnikowi zwrócony. Myślę, że wyrok ten nie zmieni nic w dotychczasowej praktyce organów skarbowych i nadal możemy przyjąć, że brak jest możliwości żądania zwrotu zapłaconego podatku od spadków i darowizn w przypadku późniejszego odwołania darowizny – mówi mec. Katarzyna Siwiec.
Wyrok dotyczy sytuacji, w której podatniczka zgłosiła fiskusowi darowiznę o wartości 1,2 mln zł, otrzymaną od starszej osoby, którą się opiekowała. Podopieczna podzieliła się z nią częścią 3,6-milionowego odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, które dostała od miasta. Urząd skarbowy wyliczył, że jako osoba niespokrewniona (III grupa podatkowa) musi zapłacić ponad 200 tys. zł podatku.
Problem w tym, że zaszła pomyłka i starsza podopieczna musiała zwrócić miastu całą kwotę odszkodowania, czego skutkiem było też anulowania darowizny. Obdarowana kobieta zwróciła pieniądze. Zgłosiła też fiskusowi odwołanie darowizny, załączając wyjaśnienie na piśmie oraz potwierdzenie przelewu środków na konto urzędu miasta. Urząd skarbowy uznał jednak, że i tak musi zapłacić daninę od darowizny, która została odwołana.
W tym przypadku NSA stanął po stronie podatniczki. Orzekł, że przyjęcie w tej sprawie wykładni językowej i naliczenie podatku stanowiłoby niesprawiedliwe i nieznajdujące uzasadnienia zdarzenie zbliżone w skutkach do częściowej konfiskaty majątku podatnika, zobowiązanego do uiszczenia daniny o charakterze majątkowym od przysporzenia, którego finalnie nie uzyskał. Byłoby nie do pogodzenia z konstytucyjnymi zasadami demokratycznego państwa prawnego i proporcjonalności.
Warto wcześniej zadbać o zwolnienie z podatku
Prawnicy zwracają uwagę na konieczność odpowiedniego udokumentowania otrzymanej darowizny, pozwalającego członkom najbliższej rodziny skorzystać ze zwolnienia z podatku. Wówczas przy ewentualnym anulowaniu darowizny nie powstanie spór z fiskusem. Okazuje się bowiem, że anulowanie darowizny to dość częsta sytuacja.
- Sytuacje, w których odwołanie darowizny pociąga za sobą nieoczekiwane następstwa podatkowe, zdarzają się w praktyce dość często i bywają dla stron zaskakujące. Darczyńca i obdarowany koncentrują się zwykle na cywilnoprawnym wymiarze sprawy - przesłankach odwołania (najczęściej rażącej niewdzięczności) oraz obowiązku zwrotu przedmiotu darowizny - pomijając jej wymiar podatkowy. Tymczasem stanowisko organów podatkowych nie zawsze jest dla stron oczywiste, wskutek czego nierzadko wpadają one w swoistą pułapkę podatkową, nie zdając sobie z tego sprawy, aż do momentu kontroli czy postępowania wymiarowego - mówi dr Szymon Solarski, adwokat.
Wyjaśnia, że skorzystanie ze zwolnienia podatkowego w obrębie najbliższej rodziny jest uzależnione od udokumentowania przekazania środków przelewem na rachunek obdarowanego. Fiskus życzy sobie zatem przelewu, nie zaś świadczenia w gotówce, choćby do rąk własnych. - Darowizna pieniężna wręczona w gotówce, mimo zachowania kręgu osób najbliższych, może to zwolnienie przekreślić. Przy późniejszym odwołaniu darowizny i ponownej ocenie całej czynności, ujawnia się to jako nieprzewidziane przez strony obciążenie podatkowe - zaznacza adwokat.
Jaką darowiznę można otrzymać bez podatku
Przypomnijmy, że w 2026 roku opodatkowaniu podlega nabycie, od jednego zbywcy, własności rzeczy i praw majątkowych o czystej wartości przekraczającej:
- 36 120 zł – dla nabywców zaliczonych do pierwszej grupy podatkowej (wcześniej było to 10 434 zł),
- 27 090 zł – dla nabywców zaliczonych do drugiej grupy (wcześniej było to 7878 zł),
- 5733 zł – dla nabywców zaliczonych do trzeciej grupy (wcześniej było to 5 308 zł).
Przynależność do poszczególnych grup zależy od stopnia pokrewieństwa:
- do grupy I zalicza się małżonka, zstępnych (dzieci, wnuki), wstępnych (rodzice, dziadkowie), pasierba, zięcia, synową, rodzeństwo, ojczyma, macochę i teściów,
- do grupy II – zstępnych rodzeństwa (np. dzieci siostry), rodzeństwo rodziców, zstępnych i małżonków pasierbów, małżonków rodzeństwa i rodzeństwo małżonków, małżonków rodzeństwa małżonków, małżonków innych zstępnych,
- do grupy III – innych nabywców.
- Osoby zaliczone do tzw. zerowej grupy podatkowej mogą w ogóle uniknąć podatku, niezależnie od kwoty darowizny. Wystarczy, że zgłoszą w ciągu w sześciu miesięcy nabycie darowizny do urzędu skarbowego. W art. 4a ustawy doprecyzowano jednak, że otrzymanie darowizny pieniężnej trzeba udokumentować dowodem przekazania na rachunek płatniczy nabywcy, na jego rachunek, inny niż płatniczy, w banku lub spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej lub przekazem pocztowym – mówi Grzegorz Grochowina, szef Zespołu Zarządzania Wiedzą w Departamencie Podatkowym w KPMG w Polsce.
Do tzw. zerowej grupy podatkowej, określonej w art. 4a ustawy o podatku od spadków i darowizn, należą do małżonkowie, zstępni (dzieci, wnuki), wstępni (rodzice, dziadkowie), pasierb, rodzeństwo, ojczym i macocha. Są to osoby należące do I grupy, ale z wyjątkiem teścia, teściowej, zięcia i synowej.


