Dofinansowanie do wycieczek pracowniczych bez PIT
Dofinansowanie do wycieczek z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych do wyjazdów integracyjnych pracowników i emerytów nie skutkuje powstaniem przychodu do opodatkowania po stronie uczestników wycieczki,. Nie będzie też obowiązku naliczenia, pobrania i przekazania podatku dochodowego, a także nie powstanie przychód z tytułu nieodpłatnych świadczeń w rozumieniu ustawy o PIT. Potwierdza to skarbówka w niedawnej interpretacji.

Lato i ładna pogoda sprzyjają wyjazdom integracyjnym. W rozliczaniu takich imprez i ustaleniu ich konsekwencji podatkowych pomocna może być niedawna interpretacja skarbówki, korzystna dla podatników. O jej wydanie wnioskowała placówka, która planuje zorganizować wyjazd integracyjny poza miejsce pracy w formie wycieczki o charakterze integracyjno-wypoczynkowo-turystycznym, którego głównym celem jest integracja pracowników, poprawa atmosfery i zwiększenia motywacji do pracy. Wyjazd jest dostępny dla wszystkich pracowników, emerytów, rencistów, każdy może w nim wziąć udział dobrowolnie.
Organizacją wycieczki ma się zająć placówka we współpracy z biurem podróży. Koszt wycieczki określany jest w przeliczeniu na jedną osobę. W placówce obowiązuje regulamin Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych. Fundusz posiada odrębny rachunek bankowy, na który pracodawca przekazuje równowartość pieniężną dokonywanych odpisów na dany rok kalendarzowy.
Pracownicy, emeryci i renciści często i chętnie uczestniczą w takiej formie integracji i wypoczynku. Pracownicy składają wniosek o dofinansowanie wypoczynku. Przy ustalaniu wysokości dopłaty pracownika stosuje się kryterium socjalne zgodnie z przepisami ZFŚS.
Fiskus potwierdza korzystne stanowisko
We wniosku o interpretację zapytano, czy w związku z planowaną wycieczką, która będzie miała charakter integracyjny i dobrowolny, w części dofinansowanej z ZFŚS po stronie pracownika, emeryta powstanie przychód podlegający opodatkowaniu i czy jako płatnik podatku placówka będzie musiała naliczyć, pobrać oraz przekazać podatek od osób fizycznych do właściwego urzędu skarbowego. Zapytano też, czy udział w planowanej wycieczce spowoduje ewentualnie powstanie przychodu z tytułu nieodpłatnych świadczeń w rozumieniu ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.
Jednocześnie przedstawiono stanowisko, że nie powstanie przychód do opodatkowania po stronie uczestników wycieczki, nie będzie obowiązku naliczenia, pobrania i przekazania podatku do właściwego urzędu skarbowego oraz nie powstanie przychód z tytułu nieodpłatnych świadczeń w rozumieniu ustawy o PIT.
W interpretacji z 17 lipca 2026 r. Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej uznał stanowisko podatnika za prawidłowe. Przypomniał, że z powodu niejednolitości stanowisk sądowych dotyczących kwestii „nieodpłatnego świadczenia” zasadniczego znaczenia nabrał wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 8 lipca 2014 r., sygn. akt K 7/13, w którym stwierdzono, że za przychód pracownika mogą być uznane świadczenia, które:
- po pierwsze, zostały spełnione za zgodą pracownika (skorzystał z nich w pełni dobrowolnie),
- po drugie, zostały spełnione w jego interesie (a nie w interesie pracodawcy) i przyniosły mu korzyść w postaci powiększenia aktywów lub uniknięcia wydatku, który musiałby ponieść,
- po trzecie, korzyść ta jest wymierna i przypisana indywidualnemu pracownikowi (nie jest dostępna w sposób ogólny dla wszystkich podmiotów).
Jeżeli którykolwiek z warunków nie zostanie spełniony, nieodpłatnego świadczenia nie będzie można uznać za przychód pracownika.
Eksperci: Fiskus czasem wykaże się zdrowym rozsądkiem
- Interpretacja Dyrektora KIS dotycząca dofinansowania do wyjazdów integracyjnych to świetny przykład na to, że fiskus potrafi czasem spojrzeć na relacje pracownicze z ze zdrowym rozsądkiem. W tej sprawie kluczowe było pytanie, które od lat spędza sen z powiek działom HR i księgowości: czy pracownik, który jedzie na integrację współfinansowaną przez firmę, uzyskuje z tego tytułu opodatkowany przychód. Dyrektor KIS uznał, że nie – podkreśla Kinga Sadowska, konsultant podatkowy w Kancelarii Twój Doradca. Dodaje, że organ przywołał słynny wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2014 roku i przypomniał, że wyjazd mający na celu budowanie zespołu i poprawę atmosfery leży przede wszystkim w interesie samego pracodawcy.
- Skoro więc wyjazd służy firmie, a pracownik nie dostaje do kieszeni żywej gotówki ani twardego, indywidualnego przysporzenia, to nie ma mowy o podatku. Z tym stanowiskiem trzeba się w pełni zgodzić. W praktyce oznacza to ogromną ulgę dla płatników, którzy nie muszą bawić się w przeliczanie, ile dany pracownik wypił z kranu czy może zjadł za dużo, by doliczyć mu to do pensji – podkreśla Kinga Sadowska.
Jej zdaniem, warto jednak pamiętać o jednym „ale”, że integracja musi być faktyczną integracją, a nie zakamuflowanymi wczasami pod gruszą dla wybranych.
- Gdyby wyjazd stracił swój grupowy, służbowy charakter i stał się czysto prywatnym wypoczynkiem, fiskus bez skrupułów upomni się o podatek. W mojej ocenie to rozstrzygnięcie wyważone, pożyteczne i po prostu życiowe. Pokazuje, że rzetelnie przygotowany program integracyjny nie musi być podatkową pułapką. Najważniejszy wniosek dla pracodawców: dopóki celem wyjazdu jest dobro zespołu i firmy, dopóty można integrować ludzi bez strachu przed kontrolą z urzędu skarbowego – dodaje Kinga Sadowska.
Pomocny wyrok TK
- W mojej ocenie przedmiotowa interpretacja jest zgodna z prawem i prawidłowa. Słusznie organ powołał się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego i dokonał wykładni prokonstytucyjnej. Słusznie również stwierdził, że wyjazd jest organizowany w interesie pracodawcy, w związku z czym nie powstanie przychód - integracja niewątpliwie zwiększa bowiem produktywność zespołu – podkreśla dr Mateusz Gogol, doradca podatkowy z Kancelarii Dudkowiak & Putyra.
Jego zdaniem sprawa komplikuje się jednak w przypadku nowszych orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego - z uwagi na fakt kontrowersji wokół Trybunału, gdzie dodatkowo wyroki TK nie są publikowane.
- W mojej ocenie prowadzi to do sytuacji, które dawniej miały charakter czysto hipotetyczny i były podnoszone jedynie w opracowaniach naukowych. Biorąc pod uwagę np. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 9 lipca 2025 r. (sygn. akt SK 64/20), do chwili jego publikacji nie ma możliwości wznowienia postępowania podatkowego, na co zwrócił uwagę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w wyrokach z dnia 11 marca 2026 r. (sygn. akt I SA/Gd 992/25 oraz I SA/Gd 993/25). Prowadzi to do niepotrzebnego chaosu prawnego – dodaje dr Mateusz Gogol.
Jego zdaniem o ile starsze orzeczenia wywoływały skutki prawne, o tyle obecnie organy podatkowe mogą swobodnie odmawiać ich uznawania, wskazując na nieprawidłowość powołania sędziów lub brak publikacji wyroku.
- W obecnej sytuacji stanęliśmy przed problemem, który kiedyś był czysto teoretyczny i mało realny – ocenia dr Mateusz Gogol.






