Przygotowany w Ministerstwie Finansów dokument opublikowano w piątek na stronie internetowej resortu. Ministerstwo wyjaśnia, że przygotowywana ustawa ma dostosować polskie prawo do unijnej dyrektywy Solvency II (Wypłacalność II). Celem dyrektywy jest m.in.: zapewnienie lepszej ochrony osób ubezpieczonych, usprawnienie funkcjonowania jednolitego rynku ubezpieczeniowego, wzmocnienie międzynarodowej pozycji konkurencyjnej europejskich ubezpieczycieli i reasekuratorów oraz promowanie lepszych rozwiązań prawnych.

Analityk z Polskiej Izby Ubezpieczeń Marcin Tarczyński powiedział PAP, że Solvency II, która ma wejść w życie 1 stycznia 2013 r., to najważniejsza obecnie regulacja dla europejskiego rynku ubezpieczeniowego.

"Dyrektywa ta wyznacza nowe ramy dotyczące wymogów wypłacalności zakładów ubezpieczeń, ma na celu uwspółcześnienie unijnych regulacji. Pojawiły się bowiem nowe ryzyka, które kiedyś nie miały tak istotnego znaczenia jak obecnie, np. ryzyka walutowe czy ryzyka związane z funkcjonowaniem ponadnarodowych grup ubezpieczeniowych" - powiedział.

Tarczyński poinformował np., że zgodnie z obecnymi przepisami do wyliczenia wskaźników bezpieczeństwa zakładu ubezpieczeniowego bierze się pod uwagę wyniki z przeszłości. Według Solvency II, zakład będzie brał pod uwagę przyszłe wyniki, które będzie musiał prognozować. Ponadto każda firma ubezpieczeniowa będzie musiała wydzielić specjalny dział audytu wewnętrznego, czego obecnie nie musi robić.

Analityk zaznaczył, że w polskim prawie zagadnienia, których dotyczy Solvency II znajdują się w kilku ustawach i kilkudziesięciu rozporządzeniach. Trzeba je będzie zmienić.

MF napisało w założeniach, że państwa członkowskie UE muszą wprowadzić postanowienia dyrektywy Solvency II do swojego porządku prawnego do 31 października 2012 roku.

"Ze względu na fakt, iż ostateczne całościowe przepisy projektu Wypłacalność II nie są jeszcze znane, bardzo trudno jest oszacować przybliżone koszty projektowanej ustawy dla całego sektora ubezpieczeń w Polsce. Dodatkowo należy podkreślić, iż ze względu na przepisy przejściowe, które umożliwiają w niektórych przypadkach nawet na 10 letni okres dostosowawczy do wymagań dyrektywy Wypłacalność II, koszty te mogą być rozłożone w dłuższym okresie czasu" - napisano w dokumencie MF.(PAP)