Za ustawą z poprawkami głosowało 61 senatorów, przeciw było 25. Wcześniej Senat nie zaakceptował wniosku senatora Jana Marii Jackowskiego (PiS) o odrzucenie ustawy okołobudżetowej w całości.

W ramach poprawek senatorowie dopisali do wyjętych spod "zamrożenia" w 2015 roku płac w sferze budżetowej "wynagrodzeń posłów i senatorów, a także innych wynagrodzeń wypłacanych w związku z zakończeniem dotychczasowej kadencji Sejmu i Senatu". W poprawce chodziło o to, by do wpisanych już na tę listę przez Sejm pensji posłów i senatorów dopisać wynagrodzenia marszałków i wicemarszałków obu izb.

Najwięcej emocji w Senacie wywołała jednak poprawka, która w końcu nie uzyskała akceptacji, choć była poparta przez senackie komisje. Zakładała skreślenie artykułu zakładającego przeznaczenie części subwencji oświatowej gmin na szkolnictwo niepełnosprawnych.

Uzasadniając ją podczas środowej debaty sprawozdawca senator Kazimierz Kleina (PO) tłumaczył, że senatorowie nie są przeciwko finansowaniu niepełnosprawnych dzieci, tylko uważają, że te pieniądze powinny trafiać w formie dotacji celowej, a nie subwencji.

Poprawce tej przeciwny był rząd. "Nie zgadzamy się z tezą, że tej subwencji oświatowej nie można w ten sposób oznaczyć" - mówiła podczas senackiej debaty wiceminister finansów Hanna Majszczyk, argumentując, że szczególny rodzaj tego szkolnictwa uzasadnia zastosowanie tego rodzaju przepisu. A ustawa ma pomóc w wyegzekwowaniu subwencji w takiej wysokości, w jakiej została przewidziana.

Senator Jan Filip Libicki (PO) zwracał z kolei uwagę, że ten zapis ustawy okołobudżetowej wynika z ustaleń podjętych po proteście rodziców dzieci niepełnosprawnych.

Senator Janusz Sepioł (PO), choć przyznał, że skreślenie tej poprawki stawia izbę w niezręcznej sytuacji, bo "czyni z senatorów nieludzkie potwory", które zabierają dzieciom niepełnosprawnym pieniądze, bronił poprawki. "Nie możemy być poddani szantażowi moralnemu, że jesteśmy przeciwko dzieciom niepełnosprawnym" - mówił.

Argumentował, że nie można się zgodzić na to, by rząd na rok zastępował samorządy w podejmowaniu decyzji, na co przeznaczyć subwencję. Przekonywał, że to rozwiązanie niezgodne z zasadą samodzielności samorządu terytorialnego i może zostać skutecznie zaskarżone do Trybunału Konstytucyjnego. "To może być niesłychanie niebezpieczny precedens, że regulujemy sposób gospodarowania subwencjami" - przestrzegał Sepioł.

W końcu jednak poprawkę poparło tylko dwóch senatorów, a większość była przeciw lub się wstrzymała.

Senatorowie opozycji zwracali natomiast uwagę na opinie Biura Legislacyjnego Senatu, które uznało część artykułów ustawy okołobudżetowej za niezgodną z zasadami techniki prawodawczej i wprowadzającą "tylnymi drzwiami" jednoroczne, incydentalne przepisy. "Jeśli chodzi o mój stosunek do ustawy okołobudżetowej, to jest on bardzo negatywny" - mówił senator Henryk Cioch (PiS). "W ten sposób nie można do celów doraźnych zmieniać bardzo wielu ważnych ustaw" - dodał.

Senatorowie odrzucili jednak zaproponowane przez niego poprawki mniejszości, m.in. skreślenie art. 37, dotyczącego rozliczenia składek między krajową Spółdzielczą Kasą Oszczędnościowo-Kredytową, a Komisją Nadzoru Finansowego, w związku z objęciem od 2012 roku nadzoru nad SKOK-ami przez KNF. Cioch argumentował, że artykuł ten jest sprzeczny z konstytucją, bo łamie zasadę niedziałania prawa wstecz, ale większość izby nie podzieliła jego zastrzeżeń. Senatorowie wprowadzili jednocześnie poprawkę, że składka SKOK-ów za rok 2012 wynosi zero złotych.

Przygotowana przez resort finansów ustawa okołobudżetowa zakłada zamrożenie funduszu płac w budżetówce. Przewiduje m.in., że zamrożony ma być, na poziomie z 2014 r., fundusz wynagrodzeń w jednostkach i podmiotach prawnych sektora finansów publicznych. Od zasady tej przewidziano pewne wyjątki, np. dla Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu w związku z koniecznością zatrudnienia dodatkowych pracowników. Zamrożony zostanie, też na poziomie obowiązującym w 2014 r., fundusz świadczeń socjalnych.

Zakłada także zamrożenie maksymalnych wynagrodzeń osób objętych tzw. ustawą kominową. Do ich ustalenia będzie przyjmowane przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w czwartym kwartale 2009 r.

Ustawa przewiduje ponadto zmiany dotyczące podatku akcyzowego. Zaproponowano bowiem opodatkowanie wytwarzania papierosów przy użyciu maszyn, z wyjątkiem ręcznego wytwarzania papierosów i wykonywania ich sposobem domowym w gospodarstwach domowych. Zmieni się też sposób opodatkowania cygar i cygaretek – podatek akcyzowy za te produkty ma być płacony od wagi, a nie od sztuki. Zmiany te mają ograniczyć proceder unikania opodatkowania wyrobów tytoniowych właściwą stawką akcyzy.

Zmianie ulega też ustawa o biokomponentach i biopaliwach. W jej myśl w 2015 r. nie będzie stosowany przepis, który mówi, że na działania promujące rynek biopaliw przeznacza się 1,5 proc. planowanych w poprzednim roku wpływów z podatku akcyzowego od paliw silnikowych. Środki te zostaną bowiem skierowane na sfinansowanie wprowadzanej w 2015 r. kwotowo-procentowej waloryzacji rent i emerytur.

Ustawa okołobudżetowa jest nierozerwalnie związana z projektem budżetu na przyszły rok, nad którym pracuje Sejm. Zakłada on, że deficyt w 2015 r. nie powinien przekroczyć 46 mld 80 mln zł. MF założyło, że dochody budżetu państwa wyniosą 297 mld 252 mln 925 tys. zł (wobec 277 mld 782,2 mln zł zaplanowanych na bieżący rok), a wydatki sięgną kwoty 343 mld 332 mln 925 tys. zł (wobec 325 mld 287,4 mln zł przewidzianych w tym roku). (PAP)

pś/ mhr/ je/

Zobacz też: Poprawki do ustawy okołobudżetowej przyjęte przez Sejm >>