"Dziś mam wszelkie powody przypuszczać, że po trudnej pierwszej połowie 2013 r. europejska gospodarka się ustabilizuje, a gospodarka Polski przyspieszy. Dlatego uważam, że budżet na 2013 rok jest realistyczny, mimo że nie wykluczamy możliwości jego nowelizacji" - mówił minister.

Uchwalony przez Sejm budżet przewiduje, że deficyt w przyszłym roku nie przekroczy 35 mld 565 mln 500 tys. zł, a dochody w przyszłym roku wyniosą 299 mld 385 mln 300 tys. zł, natomiast wydatki nie będą wyższe niż 334 mld 950 mln 800 tys. zł. Zgodnie z ustawą przyszłym roku polska gospodarka będzie rozwijać się w tempie 2,2 proc. PKB, a średnioroczna inflacja wyniesie 2,7 proc.

Zobacz także:

W Senacie trwa debata nad ustawą budżetową na 2013 r.