O podpisaniu umowy z firmą doradczą EY (dawniej Ernst & Young) poinformował na zwołanej we wtorek konferencji prasowej prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski. „Z wiedzy, którą już mamy wynika, że są duże szanse na odzyskanie podatku VAT od inwestycji, które prowadziliśmy. To może być kwota kilku milionów złotych” – mówił mediom Wiśniewski zaznaczając, że najprawdopodobniej część z tych spraw rozstrzygnie się jeszcze do końca tego roku. „Byłby to spory zastrzyk gotówki dla miasta” – podkreślił.

Skarbnik miasta Renata Ćwirzeń-Szymańska wyjaśniła, że możliwość odzyskania podatku wynika z przepisów dotyczących VAT. Tłumaczyła, że umowa z firmą doradczą „polega na zastępstwie procesowym odnośnie odzyskiwania podatku VAT poprzez przedłożenie pełnomocnictwa ze strony miasta na rzecz konsorcjum EY.

„Celem tej umowy jest przede wszystkim złożenie korekt do urzędu skarbowego odnośnie możliwości odzyskania podatku VAT od inwestycji (przeprowadzonych przez miasto Opole – przyp. PAP) w latach 2011-2015, jak również określenia współczynnika struktury sprzedaży pozwalającej na odzyskanie podatku VAT od bieżącej działalności urzędu za ten okres” – mówiła Ćwirzeń-Szymańska.

Dodała, że w kwestii określenia współczynnika struktury sprzedaży pozwalającej na odzyskanie podatku VAT od bieżącej działalności urzędu Opole wystąpi z wnioskiem do ministerstwa finansów o uzyskanie tzw. indywidualnej interpretacji dla miasta. „Na podstawie tej indywidualnej interpretacji złożymy korekty do urzędu skarbowego. Domniemam, że (w tym przypadku – przyp. PAP) też mamy szansę odzyskania podatku VAT w jakiejś sporej części” – zaznaczyła skarbik Opola.

Na podstawie umowy, którą podpisano w poniedziałek, firma doradcza będzie też mogła – jak tłumaczyły władze miasta we wtorek - podejmować określone działania w imieniu miasta w zakresie postępowania przed organami skarbowymi czy też przed sądami. „Umowa ta zakończy się w momencie, kiedy jej przedmiot zostanie zrealizowany, czyli kiedy przedawnią się zobowiązania podatkowe” – zapowiedziała Ćwirzeń-Szymańska.

Dodała, że wynagrodzeniem firmy będzie procent od odzyskanego dla miasta podatku VAT, czyli tzw. wynagrodzenie od sukcesu. Zapewniła, że wynegocjowano niską, kilkuprocentową stawkę. Jak tłumaczył prezydent Opola wysokość takiej stawki zależy m.in. od wielkości gminy czy kwoty możliwej do odzyskania.

Skarbnik Opola wskazała, że zrealizowanymi przez miasto w latach 2011-2015 inwestycjami, od których VAT nie był odzyskiwany, są np. budowa Centrum Wystawienniczo-Kongresowego, przebudowa opolskiego amfiteatru podlegającego Narodowemu Centrum Polskiej Piosenki czy budowa Centrum Sportu.

Prezydent Opola zapowiedział, że część pieniędzy z odzyskanego VAT-u może też pójść na zmniejszenie deficytu miasta, a część - zostać przeznaczona na kolejne inwestycje, choćby na wkład własny do planowanej budowy pawilonu dzikich kotów w opolskim zoo.(PAP)

kat/ mhr/

Dowiedz się więcej z książki
VAT w gminach
  • rzetelna i aktualna wiedza
  • darmowa wysyłka od 50 zł