W drugiej połowie przyszłego roku możemy podejść pod 3 proc. (wzrost PKB - PAP)" - powiedział Winiecki w TVN CNBC.

"Skoro uważam, że gospodarka będzie rosnąć powoli i osiągnie te 3 proc. w połowie 2014 r., to wielkich presji nie widać, a więc nie widać i powodów, by rozważać zmiany stóp procentowych" - dodał.

"Mamy ten szklany sufit wolnego wzrostu naszych głównych partnerów. To oznacza, że z tego punktu widzenia zasilanie będzie słabiutkie. (...) 1 proc. (wzrostu w strefie euro - PAP) to za mało by pociągnąć gospodarkę do poziomów 4-5 proc. notowanych kilka lat temu" - ocenił członek RPP.

Pytany o kształtowanie się CPI do końca roku, Winiecki odpowiedział: "Nie sądzę, żeby istotnie przekroczył 1,5 proc.".

Winiecki dodał, że ze względu na efekty bazy nie spodziewa się, by CPI w kolejnych miesiącach mógł wrócić w okolice 0,2-0,5 proc. rdr.

fdu/ jtt/