Służby ds. konkurencji KE wysłały do Luksemburga, gdzie mieści się europejska siedziba Amazona, wniosek z prośbą o informacje na temat tego, czy decyzje w sprawie podatku dochodowego firmy są zgodne z resatrykcyjnymi zasadami pomocy publicznej obowiązującymi w UE - pisze brytyjski dziennik "Financial Times", powołując się na dwie osoby bliskie sprawie.

"Przyglądamy się temu, jaki układ ma Luksemburg z Amazonem" - powiedział przedstawiciel Unii, cytowany przez gazetę. Inny unijny dyplomata poinformował, że obecnie w wielu krajach "28" prowadzone są misje rozpoznawcze, będące częścią walki z niskimi stawkami podatkowymi, wprowadzanymi w niektórych państwach wobec korporacji.

Na początku czerwca KE otworzyła dochodzenia dotyczące decyzji w sprawie podatku dochodowego od firm, jakie wobec koncernów Apple, Starbucks i Fiat Finance and Trade podjęły Irlandia, Holandia i Luksemburg. KE zareagowała w ten sposób na doniesienia o znacznych redukcjach w podatku.

Zobacz: Apple wykorzystał luki prawne by nie płacić miliardowych podatków >>

Komisja Europejska zbada, czy decyzje podatkowe krajów członkowskich nie przyznają tym koncernom "wybiórczych korzyści" i czy w związku z tym nie chodzi o niedozwoloną pomoc publiczną. Taka pomoc może być odzyskana.

Struktura podatkowa Amazona wzbudza krytykę w Unii, w czasie gdy rządy są zmuszane do wprowadzania środków oszczędnościowych i cięć świadczeń socjalnych, by zmniejszać deficyty budżetowe. Powodem większych kontroli w Unii jest pojawienie się dowodów na to, że wielkie międzynarodowe firmy prawie nie płacą podatków - przypomina londyński dziennik.

"FT" przewiduje, że z powodu pytań o stawki podatkowe Amazona firma, której popularność i silna pozycja wywołują wątpliwości co do jej działalności biznesowej, będzie podlegała dokładniejszej kontroli. Gigant już był krytykowany za warunki pracy w magazynach, wykorzystywanie dostawców i rolę, jaką ma odgrywać w eliminowaniu małych detalistów.

Według gazety w ub.r. władze Luksemburga zredukowały stawkę podatkową Amazona o 8 pkt. proc. W ub. r. w UE koncern zarobił 13,6 mld euro.

Jeśli dochodzenie zostanie wszczęte, to komisarzowi UE ds. konkurencji Joaquinowi Almunii zależy, by stało się to jeszcze za jego kadencji, która kończy się jesienią br. - ocenia brytyjski dziennik.Otwierając dochodzenia wobec firm Apple, Starbucks i Fiat Almunia mówił, że "w obecnej sytuacji napiętych budżetów publicznych jest szczególnie ważne, by duże międzynarodowe koncerny miały swój uczciwy udział w podatkach".(PAP)

Zobacz też: Komisja Europejska zajęła się podatkiem "googlowym" >>