"Istotnym argumentem za podwyżką stóp był najprawdopodobniej marcowy wyskok inflacji do poziomu 4,3 proc. rok do roku, znacząco powyżej oczekiwań i górnej granicy dopuszczalnych odchyleń od celu. Rada zapewne oceniła, że choć wzrost inflacji jest napędzany czynnikami o charakterze zewnętrznym, trzeba je uwzględnić, by nie dopuścić do utrwalenia się inflacji na podwyższonym poziomie.

Wsparciem dla jastrzębi w Radzie mogły być też ostatnio publikowane dane z realnej gospodarki, które sugerują, że tempo wzrostu PKB w pierwszym kwartale było wysokie i zbliżone do obserwowanego w poprzednim kwartale. Rada prawdopodobnie zwróciła uwagę m.in. na dane dotyczące produkcji budowlano-montażowej, które wskazują na istotne odbicie inwestycji w pierwszym kwartale.

Po dzisiejszej decyzji wzrosło prawdopodobieństwo, że RPP może zdecydować się na większą niż się wcześniej spodziewaliśmy skalę podwyżek stóp w tym roku. Jednocześnie ciąg dalszy sprzedaży walut przez resort finansów powinien pomóc ograniczyć inflację i przez to również skalę potrzebnego zacieśnienia polityki pieniężnej w kolejnych miesiącach. Biorąc to pod uwagę, póki co nadal prognozujemy, że główna stopa procentowa w grudniu będzie na poziomie 4,5 proc.

Dzisiejsza decyzja w widoczny sposób umocniła złotego i kurs EUR-PLN przebił przejściowo poziom 3,90 zł. Istotny dla zachowania złotego będzie jeszcze dziś wydźwięk popołudniowego komunikatu RPP po posiedzeniu". (PAP)