Sprawa była przedmiotem poniedziałkowych obrad Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego, działającej przy wojewodzie śląskim.

W ostatnich tygodniach samorząd woj. śląskiego zdecydował, że w ramach tegorocznej dotacji do połączeń kolejowych Przewozy Regionalne dostaną ok. 90 mln zł, czyli znacznie mniej niż w ubiegłych latach. Oznacza to konieczność zawieszenia części połączeń w obecnym rozkładzie PR i perspektywę zwolnień pracowników.

W tegorocznym budżecie woj. śląskiego na dotacje do połączeń kolejowych przewidziano ok. 132 mln zł. Należące do samorządu Koleje Śląskie, które od października 2011 r. obsługują m.in. popularne połączenie Gliwice-Częstochowa, podpisały już umowę na 39,5 mln zł. Przewozom zostanie ok. 92,5 mln zł.

W ub. roku województwo planowało przeznaczyć na pociągi 110 mln zł, ale w ciągu roku dobrało kredyt, ponieważ kwota dotacji - po protestach w PR - przekroczyła 150 mln zł. O ile jednak dotąd samorząd miał możliwość zaciągania kredytów, z końcem 2012 r. osiągnie limit wielkości zadłużenia - 60 proc. dochodów.

„Żeby pokryć koszty obsługi wszystkich nierentownych połączeń, potrzebna by nam była dotacja minimum 139 mln zł. Jak dzisiaj usłyszeliśmy, będzie to kwota znacznie niższa; na większą województwo nie ma środków” – powiedział szef „Solidarności” w śląskim zakładzie PR Mariusz Samek.

Samek przypomniał w poniedziałek, że w styczniu ruszyła tam procedura zwolnień grupowych. Wypowiedzenia pracy – obejmujące na razie 139 osób – mają być wręczane od 15 lutego. Gdy pojawiła się wiadomość o niższej od spodziewanej dotacji, „Solidarność” wyliczyła, że idąca za tym likwidacja połączeń może skutkować zwolnieniem nawet 700 osób spośród ponad 2 tys. pracujących w śląskim zakładzie PR.

Jak powiedziała p.o. dyrektora tego zakładu Przewozów Renata Rogowska, spółka obecnie analizuje przedstawioną przez samorząd regionu propozycję zawieszenia niektórych połączeń w celu zbilansowania tegorocznej umowy. Rogowska wskazała też, że 1 czerwca Koleje Śląskie przejmą w całości obsługiwaną dotąd przez PR linię Katowice-Wisła. To jeden z powodów rozpoczętych tam zwolnień grupowych.

Działająca w PR „Solidarność” walczy m.in. o gwarancje zatrudnienia dla pracowników Przewozów - na podstawie art. 23 Kodeksu pracy - w razie przejmowania kolejnych linii przez Koleje Śląskie. Związkowcy chcieliby, aby Koleje Śląskie wraz z połączeniami przejmowały pracowników PR razem z ich dotychczasowymi przywilejami.

Według sekretarza woj. śląskiego Łukasza Czopika, Katowice-Wisła to jedyna linia, jaka w tym roku może zostać przekazana Kolejom Śląskim (tegoroczna dotacja dla tej spółki nie zmieni się). Ewentualne kolejne linie, np. Gliwice-Bytom czy Tychy Miasto-Sosnowiec, to już kwestia 2013 r. oraz decyzji, czy nastąpi to np. w drodze otwartego przetargu. Jeśli Koleje Śląskie przejmą kolejne połączenia, będą poszukiwały doświadczonych pracowników.

„Będziemy w Kolejach Śląskich optymalizować zatrudnienie. PR dysponują fachowcami. Potrzebujemy fachowców - ci ludzie będą mieli priorytet w procesie rekrutacji do Kolei Śląskich, jednak będą brali udział w normalnym procesie rekrutacyjnym” – powiedział Czopik. Jak dodał, w tym przypadku nie zachodzą przesłanki, jak przekazywanie majątku czy też zorganizowanych składników spółki, dla zastosowania zasad Kodeksu pracy, o których mówią związkowcy.

Kolejne rozmowy przedstawicieli zarządu woj. śląskiego, obu przewoźników oraz związków zaplanowano – już poza WKDS – na najbliższy czwartek. Według związkowców, jeśli w określonym w poniedziałek, dwutygodniowym terminie, nie dojdzie do porozumienia, a załoga postanowi zaprotestować w obronie swoich miejsc pracy, możliwy jest powrót do zawieszonego w ub. roku sporu zbiorowego w PR.(PAP)

mtb/ mki/ mag/