Niektórzy związkowcy sygnalizują, że w toku prowadzonych rozmów być może uda się doprowadzić do przejęcia części pracowników PR przez Koleje Śląskie.

Podczas środowej konferencji prasowej w Katowicach prezes Przewozów poinformowała, że powodem przygotowywanej likwidacji śląskiego zakładu jest niedawna decyzja samorządu tego regionu. Zarząd woj. śląskiego zdecydował, by od przyszłego roku powierzyć własnej spółce Koleje Śląskie wszystkie tzw. przewozy w ramach obowiązku służby publicznej. Samorząd zrezygnował tym samym z zapowiadanego wcześniej przetargu na część tych połączeń.

„W następstwie tej decyzji zarząd spółki PR zmuszony jest podjąć (...) jedyną słuszną ekonomicznie decyzję o likwidacji śląskiego zakładu. (...) Decyzja urzędu marszałkowskiego była dla nas zaskoczeniem, bo długo zakładaliśmy uczestnictwo w przetargu na część przewozów na następny rok” – powiedziała Kuczewska-Łaska.

Wyjaśniła, że w tej sytuacji spółka zmuszona jest zwolnić wszystkie 1874 osoby zatrudnione obecnie w śląskim zakładzie PR. 1681 z nich to mieszkańcy woj. śląskiego; 271 osób podlega ochronie ze względu na wiek.

Prezes PR poinformowała, że we wtorek spółka przesłała marszałkowi regionu pismo m.in. z pytaniem, czy Koleje Śląskie są zainteresowane przejęciem części pracowników PR. Kuczewska-Łaska zapewniła, że zwalniani pracownicy otrzymają przewidziane prawem świadczenia. Spółka będzie też szukała pieniędzy na wsparcie dla nich - w postaci pomocy w przekwalifikowaniu czy doradztwa prawnego.

 

Harmonogram przeprowadzenia likwidacji w śląskim zakładzie PR będzie gotowy do końca lipca; zostanie powołana osoba odpowiedzialna za ten proces. „Obecność spółki na Śląsku będzie trwała do końca 2012 r. Będziemy starali się jak najlepiej wykonać obecnie realizowane przewozy” – zadeklarowała Kuczewska-Łaska.

Zarząd PR będzie chciał tak poprowadzić likwidację śląskiego zakładu, by nie wpłynęła ona na finanse całej spółki. Przewozy zapowiadają dalszą obecność komercyjną w regionie, jednak już tylko np. w postaci dochodowych połączeń Interregio. Wraz z likwidacją PR będą chciały upłynnić majątek trwały w regionie – prezes nie wykluczyła dzierżawy lub wynajmu jego części Kolejom Śląskim. Inaczej ma się sprawa taboru – ma on być wykorzystywany w innych województwach według ich potrzeb.

Pytana przez dziennikarzy prezes PR przypomniała w środę, że już w ub.r., gdy Koleje Śląskie inaugurowały działalność przejmując obsługę kluczowej linii Gliwice-Częstochowa, Przewozy oferowały marszałkowi przejęcie przez Koleje Śląskie odpowiedniej zorganizowanej części tego przedsiębiorstwa. Samorządowa spółka nie była zainteresowana.

Dyrektor śląskiego zakładu Przewozów Regionalnych Renata Rogowska przypomniała też, że negocjacje dotyczące losu pracowników PR - wobec przejmowania przez Koleje Śląskie kolejnych tras w regionie - są prowadzone od ub. r. Na dobre ruszyły w lutym 2012 r., przed czerwcowym przejęciem trasy Katowice-Wisła. „Teraz ta sytuacja będzie się rozszerzała, likwidowany jest cały zakład” – zaznaczyła.

Mariusz Szczurek ze związku maszynistów poinformował w środę, że choć wcześniej w rozmowach Koleje Śląskie dążyły, by jednostronnie zobowiązać się do zatrudniania pracowników zwalnianych z PR, ostatnio strony zgodziły się negocjować przejmowanie pracowników na gruncie odpowiedniego zapisu kodeksu pracy – w ramach przekazania części zasobów przedsiębiorstwa. „Jeśli nie dogadają się na gruncie art. 23 (1), nie ma możliwości, by od nowego roku wszystkie połączenia były realizowane – z powodu braku taboru i braku zaplecza Kolei Śląskich" – ocenił.

Rogowska oczekuje teraz m.in. deklaracji Kolei Śląskich, jaką liczbę pracowników PR chciałyby przejąć. „Wypracowaliśmy zasadę, że Koleje Śląskie mają zgłosić zapotrzebowanie; łącznie z obietnicą, że 90 proc. zapotrzebowania (...) to będą pracownicy śląskiego zakładu. (...) W chwili obecnej czekamy na kolejne spotkanie” – zaznaczyła. (PAP)

mtb/ her/ pad/ bk/

Chcesz wiedzieć więcej? Masz pytania? 
Nie czekaj- z nami poznasz wszystkie odpowiedzi!