W trzech halach zakładu znajdowały się materiały łatwopalne, m.in. parafina, papier, plastik.
"Ogień rozprzestrzenił się bardzo szybko. Dwie hale praktycznie spłonęły, uszkodzone zostały ich konstrukcje. Trzecią halę udało się obronić przed zajęciem jej przez ogień. Trwa jeszcze dogaszanie pożaru" - powiedział PAP rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Lublinie Tomasz Stachyra.
Nie wiadomo jeszcze, co było przyczyną pożaru ani jak duże są straty. (PAP)