Za przyjęciem imigrantów opowiedziało się wprawdzie tylko 11 proc. uczestników sondażu Danae, ale i oni uważają, że najlepiej, gdyby przybysze pochodzili wyłącznie z Ukrainy, Białorusi, Rosji i Wietnamu. "Otwartość na imigrantów z odległych regionów jest mała" – czytamy w artykule.

"Wyniki badania współgrają z opiniami przedsiębiorców i ekspertów ds. migracji, którzy jako źródło pracowników z zagranicy wskazują głównie sąsiadów" – zauważa "Rzeczpospolita".

Czytaj: Randstad: 40 proc. polskich firm planuje zatrudnienie pracowników z Ukrainy

"Polska pilnie potrzebuje chętnych do pracy, łatwo asymilujących się imigrantów. Naturalnymi kandydatami są Ukraińcy, Wietnamczycy i Białorusini" – powiedział Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Pracodawców i Przedsiębiorców, który wystąpił z postulatem, by zalegalizować pobyt miliona pracujących już u nas Ukraińców, Wietnamczyków i Białorusinów.

Pracodawcy obawiają się, że zamiast zachęt narazie będą utrudnienia, wskutek wdrożenia tzw. dyrektywy sezonowej dotyczącej pracowników spoza UE, która wchodzi w życie we wrześniu br. (PAP)