Propozycje uzależnienia prawa do pomocy społecznej od znajomości języka holenderskiego i zachęcanie do wyjazdu osób, które straciły pracę i nie mają środków do życia, są niepokojące dla przebywających w Holandii Polaków – uważa minister pracy Jolanta Fedak.

Minister Fedak wystosowała w tej sprawie pismo do komisarza ds. sprawiedliwości, praw podstawowych i obywatelstwa Viviane Reding. Chce, by podjęła ona działania na rzecz zapewnienia przestrzegania zasady niedyskryminacji obywateli Unii Europejskiej. O niezaostrzanie prawa imigracyjnego w Holandii zabiega też polskie MSZ. Obecnie w Holandii pracuje około 100 tys. Polaków, głównie w rolnictwie, ale także w budownictwie i sektorze stalowym, jako pracownicy w fabrykach. W ubiegłym tygodniu holenderski minister spraw społecznych i zatrudnienia Henk Kamp przekazał do holenderskiego parlamentu list zawierający omówienie rządowych propozycji związanych z migracją zarobkową z krajów UE. Fedak nie wyklucza, że działania rządu holenderskiego mogą być odebrane przez niektórych Polaków jako dyskryminujące i jako takie zostać zaskarżone do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna/PAP, 22 kwietnia 2011 r.