Raport "Poprawa równości płci w brytyjskim biznesie" został przygotowany na zlecenie gabinetu ministrów. Przedstawia on dane z ostatniego pięciolecia i jest kontynuacją raportu podsumowującego lata 2005-2010.

"Można mówić o podwojeniu liczby kobiet w zarządach najważniejszych spółek w ostatnim pięcioleciu. W 2010 roku odsetek pań, które wchodziły do zarządów, wynosił 12,5 proc." – powiedział autor projektu, były minister handlu Mervyn Davies.

Polecamy: Jak być kobietą biznesu?

Badania sprzed pięciu lat obejmowały setkę największych spółek notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych w Londynie, określanych jako "FTSE 100". Raport z 2015 r. przedstawia dodatkowo dane dotyczące 250 spółek notowanych na giełdzie na niższych pozycjach (tzw. FTSE 250).

Zgodnie z danymi opublikowanymi w czwartek 26,1 proc. kobiet zajmuje kierownicze stanowiska w pierwszej setce brytyjskich spółek notowanych na giełdzie (FTSE 100). W pozostałych 250 spółkach (FTSE 250) odsetek ten wynosi 19,6 proc.

Jest to zbieżne z brytyjskimi i europejskimi trendami – zaznaczają autorzy raportu. "Odsetek kobiet wśród deputowanych do brytyjskiego parlamentu (Izba gmin) wynosi obecnie 30 proc." – wskazują.

"Odnotowaliśmy zasadniczy spadek liczby zarządów spółek, które byłyby złożone wyłącznie z mężczyzn. Pięć lat temu takich zdominowanych przez mężczyzn firm było aż 152. Obecnie nie ma ani jednego zarządu bez pań wśród pierwszych stu spółek, a w pozostałych 250 odnotowaliśmy zaledwie 15 takich przypadków" – czytamy w raporcie.

"Powinniśmy się teraz bardziej koncentrować na tym, aby kobiety stawały się dyrektorami i prezesami. Zaledwie pięć kobiet stoi na czele wielkich spółek, takich jak easyJet, Seven Trent, Royal Mail, Imperial Tobacco czy Kingfisher. Musimy do znudzenia naciskać na spełnienie tego postulatu" – podkreślił Davies.

W 2010 roku Wielka Brytania postawiła przed sobą cel, aby zwiększyć obecność kobiet w zarządach. Obecnie kraj ten zajmuje szóste miejsce w Europie, po Norwegii, Szwecji oraz Francji, jeśli chodzi o równość płci w biznesie.

"Brytyjskie podejście zakłada dobrowolność. Dziś widać, że to jest słuszna droga. Raport wyznacza cel dla naszego biznesu" – powiedział Metthew Fell z Konfederacji Przemysłu Brytyjskiego. (PAP)

Dowiedz się więcej z książki
Być kobietą biznesu
  • rzetelna i aktualna wiedza
  • darmowa wysyłka od 50 zł