Zapowiedział, że ma to być próba indywidualnego podejścia do petenta w urzędzie pracy. Będą to m.in. promesy czy bony na studia podyplomowe. Chodzi o to, by pomoc ta była skuteczna w tworzeniu miejsc pracy. Promesa na studia, to na studia dające pewność czy chociażby wysokie prawdopodobieństwo zatrudnienia.

Z kolei bony stażowe powinny trafić do pracodawców zainteresowanych nie tylko stażem, ale też docelowym zatrudnieniem. Będą też tzw. bony na zasiedlenie dla osób, które znalazły pracę poza miejscem zamieszkania. (PAP)