"To absolutnie słuszna decyzja" - ocenił sekretarz klubu PO Paweł Olszewski. "Prezydent uwzględnił okoliczności, które zmusiły rząd i większość parlamentarną do podjęcia - z myślą o przyszłych pokoleniach - tej trudnej, acz koniecznej reformy" - powiedział polityk PO.

Rzecznik PSL Krzysztof Kosiński zwraca uwagę, że podniesienie wieku emerytalnego było koniecznością, a teraz, gdy prezydent podpisał już ustawę w tej sprawie, należy dokonać innych zmian w tym systemie.

Zapowiedział, że Stronnictwo po Euro 2012 przedstawi swoje rozwiązania m.in. dotyczące aktywizacji młodych na rynku pracy, a także inne z PSL-owskiego pakietu społecznego.

PiS podtrzymuje swoją zapowiedź zaskarżenia reformy emerytalnej do Trybunału Konstytucyjnego. Wniosek w tej sprawie ma zostać złożony w przyszłym tygodniu. "Złożymy skargę do TK, ale co ważniejsze, kiedy dojdziemy do władzy po następnych wyborach parlamentarnych, uchylimy te przepisy" - powiedział na konferencji prasowej w Sejmie szef klubu PiS Mariusz Błaszczak.

W jego ocenie, reforma jest szkodliwa i "oznacza emigrację dla ludzi młodych i głodowe zasiłki dla ludzi starszych". "Widać brak elementarnej dobrej woli ze strony prezydenta, który bardzo wyraźnie jest prezydentem określonej opcji politycznej, ludzi zamożnych, którym się powiodło w III RP, a ignoruje zdanie większości, dla których te przepisy oznaczają ubóstwo" - uważa Błaszczak.

Józefa Hrynkiewicz (PiS) dodała, że we wniosku do TK zaskarżony będzie tryb uchwalania reformy emerytalnej, ale także fakt, że narusza ona prawa nabyte obywateli.

Nad wnioskiem do TK pracuje też SLD. "Rozumiem, że ten podpis to taki podarunek pana prezydenta na Dzień Dziecka dla wszystkich młodych pokoleń, które dotknie te reforma emerytalna. Spodziewaliśmy się tej decyzji Bronisława Komorowskiego, więc teraz przechodzimy do drugiego etapu: przygotowujemy wniosek do Trybunału Konstytucyjnego" - powiedział w piątek PAP rzecznik SLD Dariusz Joński.

Wątpliwości Sojuszu budzi m.in. tryb i tempo uchwalania ustawy emerytalnej, a także te przepisy ustawy, które dotyczą emerytur częściowych. "Rząd nam proponuje emerytury częściowe, które będą niższe od zasiłków dla bezrobotnych, dla nas jest to nie do przyjęcia" - podkreślił rzecznik SLD.

W niedzielę Sojusz finalizuje z kolei zbiórkę podpisów pod wnioskiem o referendum, jednak w sytuacji, gdy prezydent podpisał ustawę emerytalną, prawdopodobnie nie zostanie on złożony w Sejmie.

Lider RP Janusz Palikot powiedział z kolei PAP, że po tym, jak prezydent podpisał ustawę emerytalna, czeka teraz na "fundusz żłobkowy, waloryzację progów pomocowych i obowiązkowe badania stanu zdrowia po sześćdziesiątce". To postulaty, od których RP uzależniał poparcie reformy emerytalnej.

"Będziemy też przedstawiać liczne projekty zmian na rynku pracy i wówczas też liczymy na prezydenta" - podkreślił Palikot. (PAP)

mkr/ laz/ ajg/ stk/ sdd/ mok/ jbr/