"Stała się rzecz straszna. Uderza ona bardzo w ludzi pracy, w nas wszystkich, we wszystkich ludzi po prostu uczciwych" – mówił prezes PiS w krótkim przemówieniu do związkowców po zakończeniu obrad Sejmu. Kaczyński przed godz. 17 wyszedł z kompleksu budynków sejmowych od strony ul. Górnośląskiej.

"Trzeba walczyć, ale o jedno was chce bardzo poprosić: żebyście walczyli też z głową, bo to jest bardzo ważne" – apelował Kaczyński.

Zapewniał zgromadzonych, że uchwalone w piątek przepisy zostaną zmienione. Ich wprowadzenie nazwał "skrajnie nieodpowiedzialnym" z punktu widzenia ludzkich losów oraz przyszłości i rozwoju Polski. "W wojnie ze społeczeństwem rozwoju się nie uzyska" – powiedział lider PiS. (PAP)

ral/ eaw/ jbr/