"Policjanci Centralnego Biura Śledczego sprawdzający fora internetowe i aukcje tematyczne, wychwycili informacje, które wskazywały na możliwość konstruowania ładunków wybuchowych. Ilość i rodzaj kupowanych substancji chemicznych sugerowały, że mogą one służyć do wyrabiania materiałów wybuchowych" - powiedział w piątek PAP rzecznik komendanta głównego policji insp. Mariusz Sokołowski.
Policjanci, weryfikując te dane, sprawdzili ponad 30 miejsc na terenie 14 województw. Zatrzymano w sumie 14 osób. "Byli to przedstawiciele różnych zawodów, m.in. kierownik apteki, myśliwi, rolnicy i studenci. Ludzie ci najprawdopodobniej realizowali swoje hobby, nie zdając sobie sprawy, jak bardzo było ono niebezpieczne. Co więcej przygotowywali nagrania z detonacji, które następnie zamieszczali w internecie" - powiedział Sokołowski.
Podczas akcji policjanci znaleźli gotowe urządzenia wybuchowe, elementy umożliwiające skonstruowanie takich urządzeń, ponad 14 kg materiałów wybuchowych i ponad 100 kg środków chemicznych mogących służyć do ich produkcji. "Śledczy zabezpieczyli też 13 sztuk różnego rodzaju broni palnej oraz dwie armaty stylizowane na pirackie, z których można było oddawać strzały" - powiedział rzecznik KGP.
Podczas akcji, w której uczestniczyli policyjni antyterroryści, funkcjonariusze z KGP z wydziału do walki z cyberprzestępczością, pirotechnicy z komend wojewódzkich, natrafiono na plantację marihuany oraz trzy linie produkcyjne do wyrobu alkoholu wysokoprocentowego. "Zabezpieczono 120 litrów zacieru i gotowy wyprodukowany alkohol" - powiedział Sokołowski.
Zatrzymane osoby usłyszały zarzuty posiadania i wyrabiania materiałów wybuchowych. Niektóre z nich odpowiedzą także za nielegalne posiadanie i wytwarzanie broni, amunicji i narkotyków oraz nielegalną produkcję alkoholu - informuje policja.