Związkowcy postanowili interweniować w obronie pracowników brytyjskich rafinerii, nad którymi wisi groźba bankructwa. W ostatnich trzech latach upadłość ogłosiły dwie rafinerie na terenie Wielkiej Brytanii. Ostatni przypadek dotyczył zakładu w Coryton, należącego do szwajcarskiej spółki Petroplus, na skutek czego pracę straciło około 3 tys. osób.

Związek zwrócił się do rządu z apelem o „podjęcie działań w kierunku zachowania konkurencyjnego i efektywnego sektora rafineryjnego”. Związkowcy mają też rządowi za złe brak działań w celu uratowania zakładu w Coryton, podczas gdy rząd francuski wyłożył 16 mln euro innej rafinerii upadającego Petroplus – Petit-Couronne.

„Przemysł naftowy jest kluczowy dla brytyjskiej gospodarki. W coraz bardziej niestabilnym otoczeniu, gdzie nowe źródła ropy muszą zostać znalezione, by zaspokoić globalny popyt, jest absolutnie kluczowe, by brytyjskie rafinerie mogły nadal przerabiać wydobywaną w naszym kraju ropę” – powiedziała Linda McCulloch z Unite the union.

W chwili obecnej na terenie Wielkiej Brytanii działa siedem rafinerii zatrudniających bezpośrednio i pośrednio około 150 tys. pracowników.

(PAP)

mas/ je/