Już wiosną tego roku, gdy Holding sondował zainteresowanie pracowników świadczeniami osłonowymi, chęć skorzystania z nich wyraziło ok. 1,7 tys. osób, z czego blisko 1,4 tys. deklarowało chęć przejścia na urlopy górnicze. Teraz zatrudniająca ok. 13,2 tys. osób spółka chce poznać skalę faktycznego zainteresowania i przeprowadzić formalną weryfikację wniosków sprawdzając, czy wszyscy chętni są uprawnieni do świadczeń.

Jak przekazał we wtorkowej informacji prasowej rzecznik KHW Wojciech Jaros, zainteresowanie pracowników „okazało się znaczne”. Od 27 października do 10 listopada br. zebrano 2384 wnioski wstępne w tym: 1708 dot. urlopów górniczych, 280 dot. urlopów dla pracowników przeróbki oraz 396 dot. jednorazowych odpraw pieniężnych.

Wszystko to są instrumenty osłonowe przewidziane ustawą o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego. Wnioski są obecnie weryfikowane. Ich złożenie nie musi automatycznie oznaczać ich przyjęcia. Zgodę musi wyrazić pracodawca (odejścia nie mogą zdezorganizować pracy kopalń), konieczne jest zweryfikowanie czasu pracy związanego z uprawnieniami (robi to obsługujące KHW Śląskie Centrum Usług Wspólnych); uprawnienie musi też potwierdzić ZUS.

Czytaj: Ponad połowa uprawnionych górników skorzystała dotąd z osłon socjalnych

KHW zastrzega, że mimo oficjalnego zakończenia głównej części akcji zbierania wniosków, będzie ona kontynuowana do końca roku. To jednocześnie czas, na który wierzyciele Holdingu zawiesili wymagalność roszczeń i zobowiązali się do nie podejmowania egzekucji (w ramach tzw. umowy standstill). Przyszłość KHW zależy bowiem m.in. od wynegocjowania umowy restrukturyzacyjnej z obligatariuszami, którzy kilka lat temu objęli warte ponad 1 mld zł obligacje spółki.

Do końca października KHW był zobowiązany przedstawić bankom nowy model funkcjonowania spółki - zestaw rozwiązań mający być podstawą dalszych rozmów i decyzji banków na temat przesunięcia terminów spłaty zobowiązań KHW z tytułu obligacji oraz możliwości ewentualnej redukcji zadłużenia. Na podstawie tych przedstawionych założeń trwają obecnie negocjacje.

Przedstawiciele Holdingu potwierdzali dotąd doniesienia dotyczące planów skupienia wydobycia w dwóch perspektywicznych kopalniach spółki: Murcki-Staszic i Mysłowice-Wesoła i obniżenia kosztów działalności. Nie komentowali natomiast pojawiających się w ostatnim czasie informacji nt. innej analizowanej koncepcji - możliwości włączenia obu tych kopalń do Polskiej Grupy Górniczej.

Przedstawiciele Ministerstwa Energii sygnalizowali ostatnio, że do uzyskania stabilności KHW nie wystarczą dokapitalizowanie i porozumienie z bankami; potrzebne są też inne działania po stronie spółki, m.in. w zakresie tempa restrukturyzacji i inwestycji.

Z wyliczeń zarządu Holdingu – wobec których sceptyczna jest m.in. holdingowa Solidarność – ma on szansę na rentowność po obniżeniu kosztów działania, skupieniu wydobycia węgla w dwóch kopalniach oraz dokapitalizowaniu.

Według informacji śląsko-dąbrowskiej Solidarności przedstawiona związkowcom koncepcja funkcjonowania spółki przewiduje m.in., że docelowo zostaną w niej dwie z obecnych czterech kopalń: Mysłowice-Wesoła, zatrudniająca ok. 4 tys. osób, oraz Murcki-Staszic z załogą liczącą 4,1 tys. osób, a także biuro zarządu zatrudniające 80 osób, czyli o 150 mniej niż obecnie. Do końca marca 2017 r. katowicka kopalnia Wieczorek i ruch Wujek miałyby zostać przekazane do SRK, a ruch Śląsk (rudzka część kopalni Wujek) miałby znaleźć się w spółce restrukturyzacyjnej 1 stycznia.

Istotnym elementem koncepcji restrukturyzacji KHW mają być kwestie płacowe i inne zapisy Holdingowego Układu Zbiorowego Pracy. Zdaniem związkowców, pole do dyskusji jest tu jednak „bardzo wąskie”; „po prostu nie ma już z czego ciąć".

Według przedstawianych już wcześniej założeń biznesplanu KHW kolejną częścią działań naprawczych ma być kapitałowe zasilenie spółki przez trzech inwestorów: Eneę, Węglokoks i Towarzystwo Finansowe Silesia - kwotą 700 mln zł. Pod koniec października Enea informowała o podpisaniu z Węglokoksem i TF Silesia listu intencyjnego wyrażającego wstępne zainteresowanie zaangażowaniem finansowym w KHW.

Enea zastrzegła, że zaangażowanie inwestorów jest uzależnione od spełnienia warunków związanych m.in. z przedstawieniem akceptowalnego biznesplanu i modelu finansowego oraz uzyskaniem wymaganych zgód korporacyjnych. Ostateczne decyzje inwestorzy mają podjąć m.in. po analizie badania due diligence oraz ustaleniu ostatecznego kształtu wszystkich pozostałych uzgodnień.

Według władz KHW model dalszego działania spółki pozostaje wciąż otwarty; toczą się na ten temat rozmowy i nie zapadły żadne decyzje. Holding akcentuje, że konkretne decyzje ws. jej przyszłości będą następstwem rozwiązania, które wybierze właściciel spółki, czyli Skarb Państwa reprezentowany przez Ministerstwo Energii, a zaakceptują wierzyciele.

Kolejne spotkanie ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego i jego zastępcy Grzegorza Tobiszowskiego z zarządem i stroną społeczną KHW ma odbyć się ok. 20 listopada.(PAP)