Rejony szczególnego nadzoru wyznaczane są w kopalniach od dwóch lat. Są one skrupulatnie monitorowane i częściej od innych kontrolowane przez inspektorów. Liczba i umiejscowienie takich rejonów zmieniają się w zależności od uruchamiania nowych ścian wydobywczych w kopalniach i likwidacji wyeksploatowanych.
Obecnie najwięcej takich miejsc – cztery - jest w kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej (po dwa w kopalniach Krupiński i Budryk), a po trzy w kopalniach Kompanii Węglowej (Bielszowice, Bobrek-Centrum i Sośnica-Makoszowy) oraz Katowickiego Holdingu Węglowego (dwie ściany w kopalni Murcki-Staszic, jedna w kopalni Mysłowice-Wesoła). W środę na kilka godzin wstrzymano wydobycie węgla z jednej ze ścian w kopalni Murcki-Staszic, już drugi raz w ciągu ostatniego miesiąca. Powodem było przekroczenie dopuszczalnych stężeń metanu.
„W ciągu zaledwie ośmiu tygodni eksploatacji - ścianę uruchomiono 12 listopada 2012 r. - odnotowano tam aż 102 przekroczenia dopuszczalnych stężeń metanu” – wskazała w czwartek rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego Jolanta Talarczyk.
Eksploatację z niebezpiecznej ściany wznowiono po przewietrzeniu rejonu i poprawnym zamontowaniu i skalibrowaniu czujnika metanometrii automatycznej. Przekroczenia, które były przyczyną zatrzymania robót, stwierdzono pomiarami ręcznymi podczas kontroli przeprowadzonej przez jednego z inspektorów katowickiego urzędu górniczego.
„Jeden z czujników był zabudowany poza miejscem najwyższych nagromadzeń tego niebezpiecznego gazu” – powiedziała rzeczniczka. Oznacza to, że choć system metanometrii w tym rejonie był sprawny, nie wykazał przekroczenia stężenia metanu – wykrył to natomiast inspektor, korzystając z ręcznego przyrządu.
Z danych WUG wynika, że metanowość w rejonie tej ściany relatywnie nie jest duża w porównaniu do sytuacji w innych kopalniach - wynosi ok. 15 m sześc. metanu na minutę. Ilość przekroczeń dopuszczalnych stężeń metanu wynika natomiast z przyjętego sposobu przewietrzania ściany.
„Taki sposób przewietrzania wymusza stosowanie znacznej ilości pomocniczych urządzeń wentylacyjnych - wentylatorów lutniowych, strumienic, przegrody wentylacyjnej - oraz dodatkowych zabezpieczeń w postaci czujników metanometrycznych. To przysparza problemów organizacyjnych i zwiększa ryzyko popełnienia błędu” – wyjaśniła rzeczniczka WUG.