Umowę o powołaniu KSSOP podpisały trzy uniwersytety: Gdański, Jagielloński oraz w Białymstoku - i trzy organizacje pozarządowe: Fundacja Akcja Bałtycka, Śląskie Towarzystwo Ornitologiczne i Stowarzyszenie Carpatica. "Sieć zrzesza wszystkie stale działające w Polsce stacje obrączkowania ptaków, koncentrujące się na badaniach migracji ptaków wróblowych. Obserwacje obejmą więc tereny całej Polski" - podkreślił w rozmowie z PAP przewodniczący Rady KSSOP dr Jarosław K. Nowakowski, pracownik Stacji Badania Wędrówek Ptaków Uniwersytetu Gdańskiego (jego stacja jest koordynatorem KSSOP).

Ta sieć naukowa prowadzić będzie monitoring ptasich wędrówek, badania nad migracją ptaków i nad ich ochroną, a także działania edukacyjne. Umowa ma obowiązywać przez co najmniej 20 lat. "Taka perspektywa czasowa w wielu dziedzinach nauki jest trudna do wyobrażenia" - powiedział dr Nowakowski.

Przyrodnicy w ramach KSSOP chcą badać przede wszystkim mniejsze ptaki: sikory, muchołówki, świstunki, pokrzewki, trzcinniczki, drozdy czy jaskółki. Co roku naukowcy i wolontariusze związani z instytucjami tworzącymi KSSOP obrączkują ok. 50 tys. ptaków. Dzięki powołaniu KSSOP działania te zostaną skoordynowane. W ramach KSSOP przyrodnicy chcą ujednolicić i wystandaryzować metody badawcze, stworzyć wspólną bazę danych, a także powołać ogólnopolski program Wielkopowierzchniowego Monitoringu Ptaków Wędrownych (WMPW).

"Jeśli chcemy mieć informacje z całej Polski, jak przebiega przelot ptaków, albo jak liczne są poszczególne gatunki w danym roku, to przyrodnicy z różnych części kraju muszą ze sobą współpracować" - podkreślił dr Nowakowski.

Na wybrzeżu Bałtyku dane zbierane są w ramach Programu Badawczego Akcja Bałtycka już od 1960 roku. "Dzięki temu możemy obserwować odpowiedź ptaków na zmiany globalne i klimatyczne, ale też i np. na masowe dokarmianie" - opisuje dr Nowakowski. Badacze chcą sprawdzić, czy już w takim czasie - ponad półwiecznej perspektywie - daje się zaobserwować ewolucyjne zmiany. Dr Nowakowski sprawdza np., czy zmiany dystansów pokonywanych w trakcie migracji mają wpływ na kształt skrzydeł.

Oprócz naukowców w działania na stacjach obrączkowania każdego roku włącza się 300-400 wolontariuszy. "W polskiej nauce nie ma drugiej dziedziny w takim stopniu wykorzystującej tak zwaną naukę obywatelską" - komentuje dr Nowakowski.

Zrzeszone stacje działają w całej Polsce - trzy znajdują się na wybrzeżu, gdzie przelot ptaków jest specjalnie intensywny (TSOP Bukowo-Kopań, TSOP Mierzeja Wiślana i TSOP Hel), trzy w pasie równin (Akcja Siemianówka, Stacja Obrączkowania Ptaków Rakutowskie, Obóz Ornitologiczny w Kaliszanach) i po jednej w Sudetach (Obóz Bukówka) i Karpatach (Akcja Carpatica).

"Większość zrzeszonych stacji działa podczas jesiennej wędrówki ptaków, to jest pomiędzy lipcem a listopadem. Stacja Bukowo-Kopań działa również w czasie wiosennych przelotów, to jest od trzeciej dekady marca do trzeciej dekady maja, a Stacja Hel działa tylko podczas wędrówki wiosennej" - wymienia ornitolog.

 (PAP)