Za złożeniem skargi do WSA w Gdańsku głosowało 20 radnych Platformy Obywatelskiej, przeciw było 11 radnych Prawa i Sprawiedliwości. Głosowanie odbyło się podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Gdańska, zwołanej na wniosek radnych PO.

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz (PO) powiedział, że z „radością” przygotuje skargę do WSA na decyzję wojewody pomorskiego.

„Przypominam, że Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawa. Na naszych oczach od kilku miesięcy rządząca partia Prawo i Sprawiedliwość na czele z Jarosławem Kaczyńskim planowo, systematycznie i z premedytacją demontuje demokratyczne państwo prawa. Zaczęło się od Trybunału Konstytucyjnego, a potem podważono niezawisłość prokuratury” – mówił Adamowicz.

Jego zdaniem, za rządów PiS „zlikwidowano media publiczne”, które „stały się mediami reżimowymi i partyjnymi”.

„Rada Miasta Gdańska ma nie tylko prawo, ale i obowiązek zabierać w takich sprawach głos. Jeśli radni uważają, że się coś dzieje złego w kraju, to nie mogą milczeć. Gdańsk musi dzisiaj dawać świadectwo prawdzie” – dodał Adamowicz.

Uzasadniając wniosek ws. złożenia skargi do WSA przewodnicząca klubu radnych PO Aleksandra Dulkiewicz powiedziała, że „wyroki Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne”. „W naszym apelu w maju stwierdziliśmy tylko, jaki jest stan prawny w Polsce. Wojewoda pomorski unieważniając apel otrzymał instrukcje polityczne i w ogóle nie pochylił się nad nim” – argumentowała.

Radny PiS Jerzy Milewski zaapelował, aby nie przenosić sporu politycznego wokół TK na poziom samorządu. „Chodzi wam tylko o awanturę polityczną” - dodał zwracając się do radnych PO.

„To jest przykład wyjątkowej arogancji i oderwania od rzeczywistości. Jako Platforma Obywatelska bylibyście bardziej wiarygodni gdybyście protestowali w czerwcu ubiegłego roku, kiedy to Sejm z naruszeniem prawa wybrał pięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego” – powiedział wiceprzewodniczący RMG, Piotr Czauderna z PiS.

Na początku lipca wojewoda pomorski unieważnił przyjęte w kwietniu i maju stanowiska Rad Miasta Sopotu i Gdańska w sprawie stosowania się samorządu do wyroków Trybunału Konstytucyjnego. W czerwcu wojewoda unieważnił także podobne stanowisko radnych Słupska.

W wydanym przez wojewodę rozstrzygnięciu nadzorczym unieważniającym stanowiska rad Gdańska i Sopotu, napisano m.in., że rady te "przekroczyły swoje kompetencje, wychodząc poza zakres zadań własnych czy zleconych gminie". "Do zadań gminy nie należy bowiem wyrażanie generalnych stanowisk o zakresie stosowanego prawa" - zaznaczono w rozstrzygnięciu.

Apel z 4 maja Rady Miasta Gdańska był związany z 225. rocznicą uchwalenia Konstytucji 3 Maja i z kryzysem konstytucyjnym w Polsce.

"Oddajemy hołd twórcom i obrońcom Ustawy Rządowej przyjętej przez skonfederowany Sejm Walny I Rzeczypospolitej w dniu 3 maja 1791 roku. Pamiętamy, że Konstytucję 3 Maja zbudowano w poczuciu odpowiedzialności za państwo wokół praw i swobód obywatelskich, tolerancji i wolności, z jednoczesnym uszanowaniem polskich narodowych tradycji i dominującego wyznania; oparto ją również na zasadach współpracy różnych stanów" - podkreślono w apelu.

Dowiedz się więcej z książki
Na straży państwa prawa. Trzydzieści lat orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego
  • rzetelna i aktualna wiedza
  • darmowa wysyłka od 50 zł

 

Jak zaznaczono RMG widzi "konieczność ciągłego przypominania konstytucyjnych idei przodków". "Z tego też powodu stoimy na stanowisku, że każda władza w Rzeczpospolitej Polskiej musi przestrzegać aktualnie obowiązującej Konstytucji RP i szanować tej Konstytucji strażników" - podkreślono.

"Wzywamy więc wszystkie władze państwowe do pilnego rozwiązania kryzysu konstytucyjnego przy poszanowaniu Konstytucji RP oraz niezawisłości sądów i trybunałów, w tym w szczególności Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego" - głosił apel.

Zawierał on też postanowienie, że przy podejmowaniu uchwał gdańska rada stosować się będzie do treści wyroków Trybunału Konstytucyjnego, także tych, które nie będą opublikowane w Dzienniku Ustaw, także "wówczas, gdyby były one kontestowane przez inne organy władzy państwowej".

Rada Miasta Gdańska zwróciła się też do prezydenta Gdańska, aby w działalności Urzędu Miejskiego oraz komunalnych instytucji uwzględniane były wszystkie wyroki TK.

Za apelem, który został zgłoszony na nadzwyczajną sesję RMG przez rządzący miastem klub Platformy Obywatelskiej, głosowało 22 radnych PO, a 11 z Prawa i Sprawiedliwości było przeciw.

W Sopocie nadzwyczajna sesja Rady Miasta, która ma upoważnić prezydenta kurortu do złożenia skargi do WSA na postanowienie wojewody ma się odbyć pod koniec lipca, Rada Miasta Słupska podobną decyzję już podjęła.(PAP)