Budowa miała się rozpocząć jeszcze w tym roku, ale nie wiadomo, czy tak się stanie, bo oferenci, którzy chcą budować obiekt zaproponowali w przetargu ceny od niespełna 37 do 55 mln zł, czyli wyższe niż zaplanowane przez miasto środki. 

Najniższą ofertę 36 mln 881 tys. zł zaproponowało Przedsiębiorstwo Budowlane UNIMAX z Warszawy. 

- Spodziewaliśmy się, że oferty mogą być wyższe, ale nie przypuszczaliśmy, że będą tak wysokie - powiedział Kamil Sznel z biura prasowego prezydenta Suwałk. 

Sznel dodał, że do końca tygodnia, prezydent podejmie decyzję co dalej z przetargiem. "Możemy unieważnić przetarg i ogłosić nowy, możemy wybrać najtańszą ofertę, ale zarazem musimy znaleźć dodatkowe środki, czy to z ministerstwa sportu lub u marszałka województwa" - powiedział Sznel. 

Władze miasta zakładały, że już w tegorocznym budżecie przeznaczą na inwestycję 4 mln zł. Pozostała kwota - ok. 13 mln zł - miała być podzielona na lata 2018 i 2019. Według planu hala miała być oddana do użytku w maju 2019 roku. 

Obiekt ma powstać obok stadionu piłkarskiego, na którym grają pierwszoligowe Wigry Suwałki. Pomysł budowy hali pojawił się ponad rok temu wśród działaczy siatkarskiego klubu Ślepsk Suwałki. W obecnej hali, w której gra suwalski zespół, mieści się niespełna tysiąc kibiców, a chętnych na kupno biletów jest dużo więcej. 

Obiekt ma służyć zarówno pierwszoligowym Wigrom do treningów, siatkarzom Ślepska do rozgrywania spotkań z większą liczbą publiczności oraz innym suwalskim klubom sportowym. 

Planowana powierzchnia użytkowa obiektu to ponad 6 tys. m kw., z czego powierzchnia sportowa to blisko 1800 m kw. Zaplanowano tam boiska do siatkówki (9 na 18 m), koszykówki (15 na 28 m) i piłki ręcznej (20 na 40 m). Na trybunach będzie mogło zasiąść 2165 kibiców. Zaplanowano również salę treningową o wymiarach 14 na 24 m, o wysokości 8 m i łącznej powierzchni 340 m. 

Jak informuje magistrat, ma to być największa hala sportowo-widowiskowa w województwie podlaskim, a także w promieniu około 200 km od Suwałk. (PAP)