Pomysły przedstawili na nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Białystok. Sesja została zwołana przez radnych PO i klubu radnych komitetu wyborczego prezydenta Tadeusza Truskolaskiego, by rozpatrzyć projekt uchwały regulującej zwiększenie dotacji dla przedszkoli niepublicznych.

Chodzi o pomysł magistratu, by zwiększyć tym placówkom dotacje z obecnych 70 proc. do 99 proc., by rodzice za miejsce dla swoich pociech płacili tam jak za przedszkole samorządowe. Do współpracy zgłosiło się ok. 20 chętnych przedszkoli niepublicznych. Według szacunków władz miasta, dałoby to 800 dodatkowych miejsc dla przedszkolaków.

To jedno z trzech rozwiązań proponowanych przez władze miasta, by od września nie zabrakło miejsc w przedszkolach dla 3-latków w związku z tym, że 6-latki nie muszą obowiązkowo iść do szkoły. Dwa pozostałe, to więcej miejsc w obecnych przedszkolach i stworzenie przedszkolnych oddziałów w budynkach szkół podstawowych, a nawet gimnazjów. Miasto szacuje, że w sumie dzięki tym rozwiązaniom udałoby się utworzyć łącznie ok. 1,6 tys. dodatkowych miejsc.

Niektórym propozycjom prezydenta sprzeciwia się PiS, które w radzie ma większość. Chodzi o zwiększenie dotacji dla przedszkoli niepublicznych. Uchwała w tej sprawie stawała już raz na sesji i została - decyzją radnych PiS - odesłana do wnioskodawcy. Radni uznali bowiem, że trzeba poczekać na zakończenie rekrutacji, bo na razie nie wiadomo, jakie będzie zainteresowanie rodziców posyłaniem swoich pociech do przedszkoli, a ilu z nich skorzysta z oferty szkół.

We wtorek radni PiS zaprezentowali swoje propozycje. Wśród nich są bezpłatne zerówki szkolne. Jeśli chodzi o przedszkola niepubliczne PiS proponuje, by zwiększyć im dotację do 100 proc. dla tych dzieci, które nie znajda miejsc w placówkach publicznych, pod warunkiem, że przedszkola te będą wybrane w konkursie ofert. Oceniają, że może być potrzebnych ok. 100-200 takich miejsc.

Dowiedz się więcej z książki
Ustawa o samorządzie gminnym. Komentarz + Ustawa o samorządzie gminnym. Raport specjalny
  • rzetelna i aktualna wiedza
  • darmowa wysyłka od 50 zł

 

Aby zachęcić rodziców 6-latków do posyłania ich do zerówek w szkołach, a nie do pozostawiania w przedszkolach, PiS proponuje zerówki szkolne za darmo. Obecnie bezpłatny jest 5-godzinnny pobyt dziecka w zerówce, za każdą kolejną godzinę pobytu rodzic płaci złotówkę, co daje średnio - jak podaje białostocki magistrat - ok. 80 zł miesięcznie. Radni PiS uważają, że 6-latki które nie pójdą do pierwszych klas podstawówek, powinny trafić do takich grup zerówkowych (trzeba do tego przekonać ich rodziców), tym samym zwalniając w przedszkolach miejsca 3-latkom.

Dyskusja na sesji trwała około trzech godzin, do głosowania nie doszło, a sesja została przerwana do poniedziałku. Radna PiS Agnieszka Rzeszewska powiedziała, że propozycja w sprawie bezpłatnych zerówek - już w formie projektu uchwały - będzie miała wtedy stosowne opinie. Pozostałe propozycje będą również przedłożone w formie poprawek do projektu złożonego przez prezydenta - dodała.

Z najnowszych informacji przedstawionych we wtorek radnym przez zastępcę prezydenta Białegostoku Adama Polińskiego wynika, że w mieście może zabraknąć od września ok. 1,2 tys. miejsc w przedszkolach. Od poniedziałku trwa rekrutacja.(PAP)