W kwietniu 2010 roku Sejm uchwalił ustawę o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych. Pozwala ona m.in. na szybsze pozyskiwanie pieniędzy z Unii Europejskiej na budowę sieci szybkiego internetu oraz ułatwia inwestowanie w ich budowę.
"Mijają dwa lata od wejścia w życie ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci, która jest powszechnie nazywana megaustawą. Do końca czerwca, wspólnie z resortem administracji i cyfryzacji, przygotujemy raport dla premiera o efektach funkcjonowania ustawy - o tym, czy jej uchwalenie przyniosło spodziewane efekty, czy należy coś w niej zmienić. Ten raport da nam odpowiedzi na te pytania" - powiedziała Gaj.
Podkreśliła, że prawdopodobnie ustawa będzie wymagała kosmetycznych zmian. "Ustawa jest obszerna i reguluje szeroki wachlarz tematów. Potrzebne będzie prawdopodobnie uszczegółowienie przepisów dotyczących dostępu do nieruchomości dla infrastruktury telekomunikacyjnej. Możliwa jest więc jej nowelizacja" - wyjaśniła.
Ustawa usprawniła inwestowanie w infrastrukturę telekomunikacyjną, zwiększając konkurencję na rynku. Ustawa usunęła bariery prawne i administracyjne w zakresie dostępu do gruntów i budynków i umożliwiła też wykorzystywanie infrastruktury energetycznej, gazowej i kanalizacyjnej do budowy sieci telekomunikacyjnych.
Przy budowanych i modernizowanych drogach powstają kanały technologiczne, w których można umieszczać kable telekomunikacyjne. Ustawa nałożyła na zarządców dróg - Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad oraz samorządy - obowiązek budowy takich kanałów. Firmy energetyczne muszą umożliwiać firmom podczepienie światłowodów pod swoje linie energetyczne, a przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjne mają udostępnić studzienki, by umieszczać w nich kable.
Nowe przepisy wprowadziły też tzw. odrębną własność włókien światłowodowych - każde z włókien w kablu może należeć do innego inwestora. Takie rozwiązanie pozwala na to, by konkurujące firmy telekomunikacyjne mogły wspólnie inwestować w budowę sieci.
Po wejściu ustawy w życie gminy nie mogą umieszczać w planach zagospodarowania przestrzennego zakazu inwestycji telekomunikacyjnych bez podania przyczyny. Taki zakaz musi być uzasadniony konkretnymi przepisami, np. z zakresu ochrony zdrowia czy ochrony środowiska.

Łukasz Osiński i Barbara Woźniak (PAP)