Wprowadzone zmiany - jak zapewnia KE - wzmocnią obowiązujące normy etyczne dzięki doprecyzowaniu i wyjaśnieniu szeregu wcześniejszych przepisów. "Mam nadzieję, że kodeks stanie się on dokumentem referencyjnym, który zainspiruje pozostałe instytucje unijne” - powiedział szef KE Jose Barroso.
Rzecznik KE przyznał jednak, że zmiany nie są zbyt duże w porównaniu z dotychczas obowiązującym kodeksem postępowania, "który i tak był jednym z najbardziej rygorystycznych zbiorów norm obowiązujących osoby piastujące publiczne stanowiska".
Nowością jest wprowadzenie jasnej zasady wykluczającej małżonków, partnerów oraz członków najbliższej rodziny ze składu gabinetów członków Komisji, co dotąd nie było "tak wprost wyrażone".
Wprowadzenie zmian, choć rzecznicy KE tego nie przyznają, to pokłosie afery, jaka wybuchła jeszcze za poprzedniej kadencji, KE z niemieckim komisarzem Guentherem Verheugenem. Opozycja oskarżała byłego wiceprzewodniczącego o kumoterstwo, a prasa publikowała jego zdjęcia na plaży nudystów w towarzystwie szefowej jego gabinetu Petry Erle. KE konsekwentnie broniła Verheugena, odrzucając oskarżenia, że łamie on zasady kodeksu honorowego komisarzy. Verheugen wielokrotnie zaprzeczał, jakoby z szefową gabinetu łączyło go coś więcej niż przyjaźń.
W środę dziennikarze wprost zapytali rzeczniczkę KE, "czy nowy kodeks zmieniłby sytuację sprzed lat, kiedy jeden z komisarzy był w związku z szefową gabinetu". Rzeczniczka Barroso odpowiedziała, że nowy kodeks zakazuje zatrudniania małżonków i partnerów, bez precyzowania, co oznacza słowo "partner".
Inne zmiany w kodeksie to bardziej rygorystyczne zasady dotyczące działalności podejmowanej przez komisarza po opuszczeniu stanowiska. Z 12 do 18 miesięcy przedłużono okres, w którym były komisarz ma obowiązek informowania o podejmowanej działalności po zakończeniu służby w KE. To z kolei pokłosie afery z irlandzkim komisarzem Charliem McCreevym, który po karierze w KE został zatrudniony przez operatora tanich linii lotniczych Ryanair, tylko - jak informowała prasa - ze względu na jego kontakty w Komisji Europejskiej. McCreevy pod presją krytyki podał się do dymisji. Media krytykowały też Verheugena, który po zakończeniu pracy komisarza zatrudnił się w jednym z większych banków.
Znowelizowany kodeks przewiduje, że komisarze będą teraz częściej, bo co roku, aktualizować oświadczenia w sprawie potencjalnego konfliktu interesów. Wprowadzono też bardziej przejrzyste zasady w zakresie przyjmowania prezentów i korzystania z gościnności. Swego czasu prasa wytykała brytyjskiemu komisarzowi ds. handlu Peterowi Mandelsonowi, że spędzał wakacje na jachcie z rosyjskim oligarchą Olegiem Deripaską, który zbił fortunę na aluminium.

Z Brukseli Inga Czerny (PAP)