Czytaj: PiS sprawdzi, czy prof. Gersdorf jest legalnie I prezesem SN>>

Na początku marca grupa posłów PiS zaskarżyła przepisy ustawy o Sądzie Najwyższym oraz uchwały Zgromadzenia Ogólnego Sędziów SN z 14 kwietnia 2003 r. w sprawie regulaminu wyboru kandydatów na stanowisko I prezesa SN. Zdaniem wnioskodawców konstytucję narusza fakt określenia zasad wyboru kandydatów na I prezesa SN w regulaminie, podczas gdy zagadnienie to powinno być uregulowane w ustawie. Ponadto przepisy zaskarżono w zakresie, w jakim nie określają obowiązku wydania uchwały w sprawie przedstawienia prezydentowi kandydatów Zgromadzenia Ogólnego na I prezesa SN. Wniosek wpłynął do TK 1 marca.

W środę SN opublikował na swojej stronie internetowej podpisane przez I prezes tego sądu Małgorzatę Gersdorf stanowisko dla TK w sprawie wniosku grupy posłów PiS. Zostało ono przekazane Trybunałowi 31 marca. "Wniosek poselski zmierza do stworzenia ustawodawcy – a więc każdorazowej większości parlamentarnej – możliwości oddziaływania na proces wyłaniania kandydatów na I Prezesa SN" - czytamy w tym dokumencie.

Według SN z konstytucją zgodny jest przepis ustawy o tym sądzie, który mówi, że do kompetencji Zgromadzenia Ogólnego Sędziów SN należy uchwalanie regulaminu wyborów kandydatów na stanowisko I prezesa SN oraz sam regulamin z 2003 r. W pozostałym zakresie - braku wymogu wydania uchwał w sprawie wyboru kandydatów i przedstawienia ich prezydentowi - SN wnosi, by sprawę umorzyć, bo uważa, że są to sprawy, w których TK orzekać nie może. Argumentuje przy tym, że nie istnieje żaden przepis, który obligowałby ustawodawcę do wprowadzenia wymogu podejmowania takich uchwał.

Jak napisano w stanowisku SN, niepoprawne jest zawarte we wniosku PiS założenie, że sposób wyłonienia kandydatów na I prezesa SN musi być uregulowany w ustawie, a nie w regulaminie, bo nie jest to zagadnienie skierowane do SN, lecz do prezydenta, który powołuje I prezesa spośród przedstawionych kandydatów. Regulamin jest bowiem skierowany tylko do Zgromadzenia Ogólnego Sędziów SN i jego członków i nie zawiera przepisów, które byłyby wiążące dla podmiotów zewnętrznych - argumentuje SN.

Regulamin - napisano w stanowisku - nie wiąże też prezydenta. "Zagadnienia określone w regulaminie nie odnoszą się bowiem do Prezydenta RP, ani nie nakładają na niego żadnych obowiązków. Przy powoływaniu I Prezesa SN Prezydent RP związany jest jedynie postanowieniami ustawy zasadniczej, zobowiązującej go do powołania I Prezesa SN spośród kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN. To Konstytucja RP nakazuje Prezydentowi RP podjęcie określonego działania wobec przedstawionych kandydatów a nie sam regulamin. Z perspektywy Prezydenta RP sposób wyłaniania kandydatów na urząd Pierwszego Prezesa SN jest zatem całkowicie irrelewantny" - napisano w stanowisku.

Zwrócono przy tym uwagę, że to ustawa o SN reguluje liczbę kandydatów przedstawianych prezydentowi, tajność głosowania, kworum i wymaganą większość, zaś regulamin obejmuje tylko techniczne aspekty wyboru kandydatów.

Zdaniem SN nie jest także trafny pogląd grupy posłów PiS, że regulamin wyboru kandydatów na I prezesa wkracza w materię ustawową, "ponieważ nie sposób zaliczyć reguł wyboru kandydatów do materii ustawowej".

Wniosek posłów PiS głosi, że intencją jego autorów jest "zainicjowanie kontroli prawa w zakresie dotyczącym podziału materii między akty prawa powszechnie i wewnętrznie obowiązującego w kontekście uprawnień przyznawanych organom wewnętrznym SN". "Wnioskodawcy chcieli też zwrócić uwagę na konieczność przestrzegania zasad jawności i transparentności działań organów władzy publicznej, w szczególności, gdy wykonują one kompetencje wynikające z konstytucji" - dodano.

Dlatego, jak zaznaczono we wniosku, nie można zagadnień, które wpływają na podjęcie rozstrzygnięcia przez prezydenta o powołaniu określonej osoby na I prezesa SN, regulować aktem wewnętrznym. "O tym, że wybór kandydatów na stanowisko I prezesa SN nie jest jedynie sprawą wewnętrzną tego sądu decyduje ustrojowa pozycja I prezesa. (...) Nie można bowiem pomijać ustrojowego znaczenia I Prezesa SN i jego kompetencji wynikających z konstytucji i ustaw, które są niezależne od sprawowanej przez niego funkcji wewnętrznego organu SN. Jako przykład można tu podać przewodniczenie Trybunałowi Stanu albo możliwość występowania z wnioskami o kontrolę konstytucyjności prawa do TK" - zaznaczono we wniosku.

"Grupa posłów zwraca uwagę, że procedura wyboru kandydatów na I prezesa SN nie jest kwestią wewnętrzną Sądu Najwyższego, mimo że dotyczy wyboru wewnętrznego organu tego sądu. Nie jest to również zagadnienie dotyczące wewnętrznej organizacji pracy SN. Z konstytucji wyraźnie wynika, że I prezesa SN powołuje prezydent spośród kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN. Oznacza to, że twórcy konstytucji chcieli, by - w ramach współdziałania i równoważenia się władzy - decyzja o wyłonieniu organu wewnętrznego SN nie była pozostawiona temu sądowi" - głosi wniosek.

Innym problemem konstytucyjnym według wniosku jest fakt, że ustawodawca nie przewidział wydawania uchwały przez Zgromadzenie Ogólne w sprawie wyboru i przedstawienia prezydentowi kandydatów na stanowisko I prezesa SN. Tymczasem - jak wskazano - z zapisów ustawy o SN wynika, że "formą działania" tego zgromadzenia jest uchwała. Zdaniem grupy posłów "brak formalnie podjętej uchwały powoduje, że trudno mówić o działaniu Zgromadzenia Ogólnego".

"W przypadku uwzględnienia zarzutów wnosimy o (...) stwierdzenie, że akty prawne podjęte w oparciu o niekonstytucyjne regulacje są nieskuteczne" - dodano we wniosku. (PAP)